Dziennik Gazeta Prawana logo

Platforma pyta, czy ONR jest wzorem patriotyzmu dla PiS

26 kwietnia 2016, 14:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Działacze ONR
Działacze ONR/PAP
Politycy PO zwrócili się we wtorek z pytaniem, czy ONR jest wzorem patriotyzmu dla PiS i dlaczego rząd uwiarygodnia działalność tej organizacji dopuszczając jej działaczy do udziału w uroczystościach państwowych. PiS odpowiada, że w takich uroczystościach obywatele mogą brać udział.

Rzecznik PO Jan Grabiec powiedział na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, że podczas państwowego pogrzebu żołnierza podziemia antykomunistycznego Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" zorganizowanego w niedzielę przez MON, działacze Obozu Narodowo-Radykalnego tworzyli straż tej uroczystości. - dodał.

Grabiec stwierdził, że podnoszenie prestiżu ONR przez dopuszczenie działaczy tej organizacji do uroczystości państwowej z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy jest skandaliczne.

Według niego uzasadnione jest pytanie do rządu, prezydenta i PiS, czy mają być . - pytał poseł prezentując zdjęcie młodych ludzi pozujących z transparentem ONR i rękami wyciągniętymi w faszystowskim pozdrowieniu.

Wtórował mu poseł PO Tomasz Cimoszewicz, który podkreślił, że do takich widoków szczególnie emocjonalnie podchodzą starsi ludzie, którzy doświadczyli II wojny światowej. - mówił Cimoszewicz.

Stwierdził, że . Według niego powinno się rozpocząć dyskusję o ONR w kontekście art. 13 konstytucji.

Artykuł ten stanowi, że

Poseł PiS Marek Suski, odnosząc się do słów polityków PO, powiedział PAP, że dla niego wzorem patriotyzmu są żołnierze Armii Krajowej, a w PiS - jak zastrzegł - nie obowiązuje żadna uchwała wyznaczająca "wzorzec patriotyzmu". Pytany o udział działaczy ONR w państwowych uroczystościach Suski odpowiedział, że obywatele mogą brać udział w oficjalnych uroczystościach patriotycznych.

Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" został pochowany 65 lat po śmierci z wojskowym ceremoniałem na Wojskowych Powązkach. Podczas uroczystości pogrzebowych odczytano decyzję ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza o pośmiertnym awansowaniu Zygmunta Szendzielarza - który w chwili śmierci był majorem - na stopień pułkownika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj