Dziennik Gazeta Prawana logo

ONR "patroluje" ulice w obawie przed obcokrajowcami. Na razie w Łodzi, ale na tym może się nie skończyć

5 kwietnia 2016, 06:20
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Narodowcy z ONR skazani za  quot;hajlowanie quot;
Narodowcy z ONR skazani za quot;hajlowanie quot;/Inne
Sympatycy Obozu Narodowo-Radykalnego patrolują ulice Łodzi w obawie przed "niezgodnym z prawem zachowaniem obcokrajowców". - Działamy profilaktycznie, obserwujemy - wyjaśnia ONR i nie wyklucza, że "patrole" wyjdą na ulice kolejnych miast.

"Patrole" złożone z sympatyków Obozu Narodowo-Radykalnego pojawiły się na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi w ubiegły weekend. Cztery osoby w spodniach moro i z biało-czerwonymi opaskami na ramionach zauważył aktor, Jacek Poniedziałek.

Swoim spostrzeżeniem podzielił się na portalu społecznościowym. pytał retorycznie aktor.

W Łodzi na Piotrkowskiej samozwańcza milicja paramilitarnych nacjonalistów "pilnuje porządku". O jaką czystość i ład...

Opublikowany przez Jacek Poniedziałek na 1 kwietnia 2016

ONR: działamy prewencyjnie

Narodowcy zapowiadali wyjście swoich "patroli" na ulicę Łodzi jeszcze w marcu. Sami tłumaczą, że są to tylko działania prewencyjne. Wobec kogo? przekonuje Witold Stefanowicz, rzecznik ONR-u.  Z kolei w jednej z lokalnych telewizji łódzki działacz Obozu tłumaczył, że "patrole" mają też reagować na .

Jak dodaje rzecznik ONR, wyjście sympatyków organizacji na ulice Łodzi... "jest wyrazem potrzeb społeczeństwa". twierdzi Stefanowicz.

Policja na "nie"

Łódzka policja nie widzi sensu w "patrolowaniu" ulic przez sympatyków ONR. mówi Joanna Kącka, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Komendanta Policji.

Policjanci przyznają, że zauważyli w weekend "patrol" ONR z Piotrkowskiej. wyjaśnia Kącka. Jak dodaje, sympatycy ONR nie mają żadnych dodatkowych uprawnień do dokonywania akcji na ulicy. tłumaczy rzeczniczka KWP w Łodzi i dodaje:

To właśnie na instytucję zatrzymania obywatelskiego (art. 243 Kodeksu Postępowania Karnego), powołują się członkowie ONR, tłumacząc legalność swoich "patroli". mówi Witold Stefanowicz z ONR.

Władze bezradne

Łódzki magistrat oficjalnie potępia działania ONR. - - zaznacza Marcin Masłowski, rzecznik prezydent Łodzi.

Jednak nieoficjalnie władze przyznają, że mają związane ręce, bo trudno zakazywać ludziom spacerów po mieście – a tak z punktu widzenia prawa wyglądają "patrole" ONR.

Czy inne miasta w Polsce również będą pod obserwacją narodowców? ONR nie wyklucza takiej możliwości. przekonuje przedstawiciel Obozu Narodowo-Radykalnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj