Dziennik Gazeta Prawana logo

Timmermans zaskoczył Szydło. PiS w odpowiedzi szykuje nową ustawę

2 czerwca 2016, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans
Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans/PAP/EPA
PiS liczy, że stanowisko Komisji Europejskiej może załagodzić przyjęcie nowej ustawy. Ale będzie to możliwe najwcześniej w lipcu.

Opinia KE po tym, jak trafi do rządu, ma być wysłana do Sejmu. – – wyjaśnia DGP Witold Waszczykowski. Rząd powieli rozwiązanie, jakie zastosował, gdy otrzymał opinię Komisji Weneckiej. Pismo z Brukseli trafi do ekspertów sejmowych, którzy na zlecenie marszałka Sejmu na podstawie tej opinii przygotują konkluzje. Trafi też do posłów, którzy będą pracowali nad ustawami o Trybunale Konstytucyjnym.

Możliwe, że prace nad nową ustawą ruszą w przyszłym tygodniu. W tej chwili w Sejmie są już trzy projekty ustaw i jeden zmiany konstytucji w tej sprawie. PiS przygotował nową ustawę o trybunale, swoje projekty zmian mają też PSL i Nowoczesna. Ugrupowanie Kukiz’15 zgłosiło projekt zmiany konstytucji z wpisaniem do niej, że sędziów trybunału wybiera dwie trzecie posłów. Ale najbardziej prawdopodobne, że z tych czterech projektów podstawą nowej ustawy staną się dwa: PiS oraz PSL.

Projekt oparty jest na ustawie z 1997 r., choć powiela niektóre rozwiązania zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu dotyczącym tzw. ustawy naprawczej. Chodzi m.in. o rozpatrywanie spraw zgodnie z kolejnością wpływu, choć są wyjątki. Z innych wytkniętych przez trybunał PiS się wycofał. Gdyby ustawa została uchwalona, to zakończyłby się okres, w którym trybunał uznaje za obowiązującą ustawę uchwaloną w poprzedniej kadencji, a rząd i sejmowa większość PiS własną, którą trybunał uchylił w marcu. – – wyjaśnia szef sejmowej komisji ustawodawczej Marek Ast z PiS. Specjalnie w tym celu wprowadzono do projektu zapis, który ustawy o trybunale pozwala rozpatrywać sędziom poza kolejnością. Także wpisana do projektu minimalna obsada przy rozpatrywaniu przez pełny skład sędziowski trybunału, czyli 11 osób, daje możliwość podjęcia takiej decyzji temu ciału w obecnym składzie.

Podczas prac nad projektem mają być brane pod uwagę konkluzje zespołu ekspertów powołanego przez marszałka Sejmu, uwagi z opinii Komisji Europejskiej i Komisji Weneckiej oraz ewentualne wnioski opozycji. PSL ma nadzieję na to, że do ustawy trafią też pomysły z projektu ludowców. Zawiera on koncepcję wyboru sędziów większością dwóch trzecich głosów, przeniesienia w stan spoczynku wybranych przez ten i poprzedni Sejm, od których prezydent nie odebrał ślubowania lub którzy nie orzekają, wreszcie to, by o publikacji orzeczeń w Dzienniku Ustaw decydował prezes trybunału i by nieogłoszone do tej pory orzeczenia zostały opublikowane po wejściu w życie tej ustawy.

Już samo uchwalenie nowej ustawy mogłoby rozwiązać jedną z głównych obaw Komisji Europejskiej. – – mówił wczoraj wiceszef KE Frans Timmermans. Gdyby udało się także załatwić ustawą kwestię publikacji orzeczeń trybunału, nie mówiąc o wakatach sędziów, spór mógłby być załatwiony. Rzecznik rządu Rafał Bochenek mówił wczoraj, że uchwalenie ustawy jest możliwe pod koniec czerwca lub na początku lipca. Marek Ast, szef komisji ustawodawczej w Sejmie, która będzie się nową ustawą zajmowała, jest nieco bardziej ostrożny. – – uważa.

Pytanie, czy to wystarczy KE, czy przejdzie do kolejnych kroków? Komisja liczy, że rząd w ciągu dwóch tygodni odniesie się do jej pisma. O tym, co dalej, Timmermans nie chciał wczoraj mówić. Jak wynika z naszych informacji, rząd został zaskoczony tym, że wiceszef KE na konferencji prasowej po kolegium komisarzy dosyć szczegółowo omawiał sprawę. Dzień wcześniej uprzedził premier Szydło, że Komisja wyda opinie, ale mówił jednocześnie, że będzie ona poufna.

Zgodnie z procedurą Komisji po tym jak Warszawa odpowie na pismo, ma zapaść decyzja, co dalej. Bo kolejnym etapem jest wysłanie do kraju członkowskiego zaleceń, których wykonanie ma zapewnić, że Komisja nie przygotuje wniosku do Rady Europejskiej o wszczęcie procedury zgodnie z art. 7 Traktatu o UE – co może oznaczać decyzję Rady w sprawie sankcji. Z naszego rządu płynęły przez ostatnie dni sygnały, że jeśli Komisja przejdzie do drugiego kroku, to strona polska może to zaskarżyć, ale jak wynika z naszych informacji, raczej tak się nie stanie. Ponieważ część procedur Komisji nie jest umocowana w traktacie, to są one swego rodzaju wewnętrzną procedurą, która wiąże tylko Komisję, ale nie państwo członkowskie i dlatego nie ma jak ich zaskarżyć.

Wszystko wskazuje zatem, że środek ciężkości działań w sprawie rozwiązania sporu o trybunał ponownie przeniesie się do Sejmu. A jak w Sejmie się nie uda, ma pomóc Andrzej Duda. – – zapowiadał wczoraj w RMF FM Andrzej Dera, prezydencki minister.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj