BOR decyzję o rezygnacji z ochrony byłych prezydentów za granicą motywowało wysokimi kosztami, niewspółmiernymi - zdaniem biura - do zagrożenia. BOR podkreślało, że zgodnie z prawem, ochrona funkcjonariuszy biura przysługuje byłym prezydentom na terenie Polski.
Komentując sprawę szef MSWiA Mariusz Błaszczak mówił wówczas: - stwierdził.
Wiceszef PO, szef MSWiA w gabinecie cieni Platformy, Borys Budka podkreślił w rozmowie z PAP, że "byli prezydenci to skarb". - - dodał. - - argumentował Budka.
Pytany o koszty ewentualnej ochrony byłych polskich prezydentów podczas ich wizyt za granicą, zauważył, że należałoby ograniczyć liczebność funkcjonariuszy chroniących członków rządu Beaty Szydło. -- zaznaczył poseł PO.
Projekt PO nowelizacji ustawy uposażeniu byłego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ma jeden artykuł. Zakłada on zmianę w art. 5 ustawy, tak by otrzymał brzmienie: "były Prezydent zachowuje uprawnienie do ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz poza jej granicami na zasadach określonych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych".
Ustawa w obecnym kształcie zakłada ochronę byłych prezydentów jedynie na terenie Polski.
Sprawa zdjęcia ochrony byłym prezydentom stała się głośna w mediach po tym, jak Jarosław Wałęsa na Facebooku napisał o odebraniu ochrony BOR swemu ojcu, b. prezydentowi Lechowi Wałęsie podczas podróży zagranicznych. -- napisał.
Biuro Ochrony Rządu, które od 2001 r. działa na podstawie ustawy o policji, to jednostka podporządkowana MSWiA. Zadania BOR to ochrona prezydenta (dożywotnio), marszałków parlamentu, premiera, ministrów spraw zagranicznych, obrony narodowej i spraw wewnętrznych, szefa Kancelarii Prezydenta, a także zagranicznych delegacji. Szef MSWiA może też zlecić ochronę BOR dla innych osób "ze względu na dobro państwa". Wśród zadań BOR jest też ochrona budynków rządowych i polskich placówek za granicą.