Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzepliński i Biernat o ustawach PiS o TK: Mają osłabić Trybunał

1 grudnia 2016, 16:20
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny/PAP
Przepisy o TK autorstwa PiS mają zmniejszyć znaczenie Trybunału – ocenili w czwartek prezes TK Andrzej Rzepliński i jego zastępca Stanisław Biernat. Mówili też o powodach zgłoszenia prezydentowi kandydatów na prezesa mimo braku quorum Zgromadzenia Ogólnego.

Nawiązując do przyjętej dzień wcześniej uchwały dziewięciorga sędziów w sprawie kandydatur na prezesa, Biernat zaznaczył, że "niezależnie od prac legislacyjnych, które się toczą, obowiązuje ustawa o TK z 22 lipca", która przewiduje, że "w okresie ściśle określonym przed końcem kadencji prezesa należy przeprowadzić procedurę przedstawienia prezydentowi kandydatów na stanowisko wiceprezesa".

Według tej ustawy Zgromadzenie Ogólne w sprawie wyboru kandydatów zwołuje się między 30. a 15. dniem przed upływem kadencji prezesa. W środę sędziowie TK obradujący na ZO wskazali prezydentowi Andrzejowi Dudzie trzech kandydatów na następcę Rzeplińskiego. Są to Marek Zubik, Stanisław Rymar i Piotr Tuleja. Uchwała zapadła jednogłośnie. Biuro TK zaznaczyło w czwartek, że środowa uchwała nie jest uchwałą Zgromadzenia Ogólnego TK, lecz sędziów zebranych na ZO, którzy uznali, że mimo braku wymaganej liczby sędziów należy wykonać ustawowy obowiązek wyłonienia kandydatów. Troje sędziów, z powodu nieobecności których nie było quorum, przebywa na zwolnieniach lekarskich - dwoje do 2 grudnia, jeden do 8 grudnia.

Rzepliński powiedział, że intencją przekazania nazwisk prezydentowi Andrzejowi Dudzie było wykazanie, że procedura została wszczęta, choć nie udało się jej dokończyć ze względu na brak sędziów. Zadeklarował, że jeżeli sędziowie będą obecni w TK, jest z nadzwyczajnym pominięciem kilkudniowego terminu ze względu na wagę sprawy.

Prezes TK powiedział, że Biernat będzie wiceprezesem do 26 czerwca przyszłego roku.

Na pytanie o przewidziany w jednym z projektów ustaw zamiar wprowadzenia instytucji pełniącego obowiązki prezesa do czasu wyboru prezesa przez ZO, Rzepliński powiedział, że będzie to ominięcie konstytucyjnego zapisu o roli wiceprezesa.

Zdaniem Rzeplińskiego oznaczałoby to "utworzenie organu zupełnie pozakonstytucyjnego". Podkreślił, że nikt poza prezesem, a w razie jego nieobecności wiceprezesem, "nie może pełnić jego obowiązków, czyli osoby kierującej TK i reprezentującej Trybunał na zewnątrz". zaznaczył.

dodał Biernat.

Sędziowie odnieśli się także do projektu likwidacji Biura TK. Zdaniem Rzeplińskiego ma to "szkodzić Trybunałowi". Podkreślił, że "dorobienie się takiego zespołu to lata pracy".mówił.

dodał Rzepliński.

Także Biernat ocenił tę propozycję "jak najgorzej". powiedział. Argumentował, że są wśród nich prawnicy po doktoratach i habilitacjach. powiedział.

Jak dodał, "niechęć polityków do sędziów odbija się na pracownikach Trybunału". Zadeklarował solidarność z pracownikami TK i wsparcie dla nich.

powiedział Biernat.

dodał. dodał.

Ubolewał także, że "od roku nie mówi się o orzecznictwie Trybunału", który w tym roku wydał ok. 40 wyroków i 60 postanowień. dodał.

Według jednego z przygotowanych przez PiS projektów ustaw o TK wyłonienie kandydatów na prezesa TK byłoby nieważne. Zapisano tam, że jeśli do dnia ogłoszenia tej ustawy ZO przedstawiło prezydentowi kandydatów na prezesa TK (a prezydent nie powołał prezesa), albo m.in. dokonało wyboru kandydatów z naruszeniem obecnej ustawy, to całą tę procedurę przeprowadza się ponownie na zasadach określonych w nowej ustawie.

W środę Sejm uchwalił ustawę o organizacji i trybie postępowania przed TK. Stanowi ona m.in., że ZO przedstawia prezydentowi kandydatów na prezesa "w terminie miesiąca od dnia, w którym powstał wakat".

Według tej ustawy ZO tworzą sędziowie TK, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta. Ustawa nie precyzuje liczby kandydatów na prezesa przedstawianych głowie państwa (dziś ustawa mówi, że ma być ich trzech). Stanowi, że ZO ma przedstawiać prezydentowi jako kandydatów wszystkich sędziów, którzy otrzymali co najmniej 5 głosów. Według ustawy obradom ZO ws. wyboru kandydata na prezesa przewodniczy sędzia najmłodszy stażem (w miejsce Rzeplińskiego PiS zgłosił już w Sejmie jako kandydata na nowego sędziego Michała Warcińskiego).

Ustawa ta stanowi też, że od dnia wakatu na stanowisku prezesa TK, do czasu powołania jego następcy, pracami TK kieruje sędzia "posiadający najdłuższy, liczony łącznie, staż pracy: jako sędzia w TK; jako aplikant, asesor, sędzia w sądzie powszechnym; w administracji państwowej szczebla centralnego". Z wyliczeń PAP wynika, że najdłuższy taki staż ma sędzia Julia Przyłębska.

Przepisy nowych ustaw mają wejść w życie po 14 dniach od ich ogłoszenia, z tym że zapisy ws. wyłaniania kandydatów na prezesa mają wejść w życie następnego dnia po ogłoszeniu. Straci też moc ustawa o TK z 22 lipca br.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj