Nowelę, która teraz trafi do Senatu, poparło w głosowaniu 224 posłów, 196 było przeciw, a 14 wstrzymało się od głosu. Po głosowaniu opozycja krzyczała "Komuna wróciła"
Przed głosowaniem minister MSWiA Mariusz Błaszczak oświadczył, że przepisy zawarte w projekcie ustawy nie ograniczają praw obywatelskich. Jego zdaniem, dzięki propozycji zostaną rozwiązane problemy związane z "konfrontacją pomiędzy jedną grupą manifestującą, a drugą". ocenił.
Jak wyjaśniał szef MSWiA projekt zakłada, że w tym samym miejscu nie mogą odbywać się dwie manifestacje. mówił do posłów opozycji.
Nie obyło się bez awantury.Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej zarzucił prezesowi PiS, że w latach 90. podczas zgromadzenia wraz z bratem spalili kukłę Lecha Wałęsy. powiedział. ówił również, że PiS "jak święconej wody" boi się demokracji i wolności demokratycznych. Jego zdaniem ustawa o zgromadzeniach jest haniebna dla demokracji.
Prezes PiS zwrócił się do marszałka Sejmu o przerwę i zwołanie konwentu seniorów. mówił. zwrócił się do posła Nowoczesnej Kaczyński.dodał prezes PiS. Gdy schodził z mównicy posłowie PiS oklaskiwali go na stojąco.
Jarosław #Kaczyński w #Sejm o nowym prawie o zgromadzeniach i demonstracjach z lat 90-tych#wieszwiecej pic.twitter.com/B3pTT37rUj
— TVP Info (@tvp_info) 2 grudnia 2016
Poseł PO Michał Szczerba zapytał prezesa PiS, czy pamięta, co znalazło się wśród 21 postulatów sierpniowych. "Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkujących" - powiedział poseł PO. W tym momencie wyłączono mu mikrofon. Później na mównicy pojawiła się Henryka Krzywonos z PO. Marszałek Kuchciński też wyłączył jej mikrofon i ogłosił przerwę "aby ochłodzić atmosferę".
Marszałek Kuchcinski przed chwilą do poseł Krzywonos: "Zaraz wylacze Pani telefon"... WIEDZ ŻE COŚ SIĘ DZIEJE. #rozmowykontrolowane
— Jacek Wilk (@JacekWilkPL) 2 grudnia 2016
Uchwalone przepisy dają pierwszeństwo zgromadzeniom organizowanym przez organy władzy publicznej oraz zgromadzeniom odbywanym w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych.
W myśl nowych przepisów organ gminy będzie wydawał decyzję o zakazie zgromadzenia, jeżeli ma ono odbyć się w miejscu i czasie, w którym odbywa się zgromadzenie cykliczne.
Aby jakieś zgromadzenia mogło być uznane za cykliczne będzie musiało spełnić jeden z dwóch warunków. Za cykliczne uważane będą takie zgromadzenia, które są organizowane przez tego samego organizatora w tym samym miejscu lub na tej samej trasie, co najmniej cztery razy w roku według opracowanego terminarza lub co najmniej raz w roku w dniach świąt państwowych i narodowych, pod warunkiem, że odbywały się w ciągu ostatnich trzech lat i miały na celu "w szczególności uczczenie doniosłych i istotnych dla historii Rzeczypospolitej Polskiej wydarzeń".
Organizatorzy takich zgromadzeń będą mogli zwrócić się z wnioskiem do wojewody o wyrażenie zgody na cykliczne organizowanie tych zgromadzeń. We wniosku organizator będzie musiał uzasadnić cel organizowania cyklicznych zgromadzeń. Wojewoda, po wydaniu zgody na cykliczne organizowanie zgromadzeń, będzie m.in. o tym informował organ gminy, na terenie, której będzie się odbywało zgromadzenie cykliczne.
Zmiany w prawie o zgromadzeniach krytykują przedstawiciele m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, stowarzyszenia Marsz Niepodległości i Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.