Dziennik Gazeta Prawana logo

Schetyna: Organizatorem każdej z debat w europarlamencie jest Jarosław Kaczyński i jego polityka

14 grudnia 2016, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna/Agencja Gazeta
To szef PiS Jarosław Kaczyński odpowiada za to, że w Parlamencie Europejskim odbywają się debaty o Polsce - ocenił szef PO Grzegorz Schetyna na konferencji prasowej w Strasburgu przed planowaną na środę kolejną dyskusją na forum PE o rządach prawa w Polsce.

W środę Grzegorz Schetyna spotyka się w PE w Strasburgu z liderami chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej, do której należy PO. W czwartek ma uczestniczyć w szczycie EPL w Brukseli.

Jak powiedział dziennikarzom, europarlament po raz kolejny w tym roku będzie zajmował się sytuacją w Polsce. - ocenił. Według niego szczególnie widać to było w trakcie prac nad przyjętą we wtorek ustawą o zgromadzeniach. - oświadczył Schetyna.

Przypomniał, że we wtorek w Polsce obchodzono 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. - powiedział Schetyna.

Dodał, że w trakcie debaty PE europosłowie PO będą też dziękować - mówił przewodniczący PO.

Szef klubu parlamentarnego Platformy Sławomir Neumann powiedział, że przyjęcie ustawy o zgromadzeniach i zachowanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, "od tygodnia blokującego możliwość wypowiadania się posłom opozycji, jak w pigułce pokazuje państwo PiS, ograniczające wolności i swobody obywatelskie, ograniczające możliwość swobodnej wypowiedzi parlamentarnej i pozaparlamentarnej".

- mówił Neumann.

dodał.

Politycy PO zapowiedzieli też, że nie zamierzają sugerować PE czy Komisji Europejskiej przejścia do trzeciego etapu procedury w sprawie praworządności w Polsce, który w ostateczności umożliwia nałożenie sankcji na kraj łamiący zasady demokracji. - oznajmił Schetyna. Ewentualne następne kroki PE będą wynikać z polityki rządu PiS - dodał.

Wcześniej w środę europosłowie PiS ocenili na konferencji prasowej, że debata PE o sytuacji w Polsce jest niedorzeczna i została zainspirowana przez polskie partie opozycyjne. Jak powiedział Tomasz Poręba (PiS), debaty na temat praworządności w Polsce są organizowane po to, by "wspierać słabą polską opozycję".

KE od stycznia prowadzi wobec Polski procedurę w sprawie praworządności w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. W lipcu opublikowała zalecenia, ale polski rząd odpowiedział, iż nie widzi prawnej możliwości ich wdrożenia. Kolejnym, trzecim etapem procedury może być uruchomienie artykułu 7. traktatu UE i wniosek do Rady UE o stwierdzenie zagrożenia dla praworządności w Polsce. Wniosek taki może zgłosić także Parlament Europejski. Artykuł 7. umożliwia w ostateczności nałożenie sankcji na kraj członkowski, w tym zawieszenie prawa głosu tego kraju. Wymaga to jednak jednomyślnego uznania przez przywódców państw unijnych (bez kraju, którego dotyczy problem), że zasady rządów prawa są naruszane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj