- powiedział Włodzimierz Czarzasty PAP w Brukseli, pytany, czy jego zdaniem frakcja socjalistów w europarlamencie będzie dążyć do uruchomienia wobec Polski artykułu 7. traktatu UE w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Artykuł 7. traktatu pozwala w ostateczności na nałożenie sankcji na kraj UE łamiący zasady demokracji i praworządności, włącznie z zawieszeniem prawa głosu w Radzie UE. Wniosek o zastosowanie artykułu 7. może złożyć Komisja Europejska oraz Parlament Europejski, ale wprowadzenie sankcji wymagałoby jednomyślnego uznania przez przywódców państw UE, że zasady rządów prawa zostały złamane.
- powiedział Czarzasty. - dodał.
Czarzasty weźmie udział w noworocznym przyjęciu Fundacji Europejskich Studiów Postępowych, związanej z Partią Europejskich Socjalistów. - podkreślił szef SLD.
Poinformował, że przy okazji wizyty w Brukseli odbędzie też naradę w sprawie podziału najważniejszych stanowisk w UE pomiędzy główne siły polityczne. Frakcja socjalistów w PE uważa, że równowaga w podziale tych stanowisk została zakłócona po wyborze polityka centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej Włocha Antonio Tajaniego na szefa europarlamentu.
Pytany, czy europejscy socjaliści będą dążyć do zmiany na stanowisku szefa Rady Europejskiej, które sprawuje obecnie wywodzący się z centroprawicy Donald Tusk, Czarzasty odparł, że jako polski polityk "osobiście trzyma kciuki za Donalda Tuska". Zastrzegł, że europosłowie SLD zajmą w tej sprawie takie stanowisko, jak ich frakcja - Socjaliści i Demokraci.
- dodał Czarzasty.
Pierwsza, 2,5-letnia kadencja Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej upływa z końcem maja. Europejska centroprawica sygnalizuje, że chce, by polski polityk pozostał na tym stanowisku na kolejną kadencję. Decyzję w tej sprawie podejmą szefowie państw i rządów.