Rządowy projekt nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych, którym Sejm ma się zająć w środę wieczorem, dotyczy rozdzielenia funkcji z zakresu administracji sądowej - związanych z wykonywaniem zadań orzeczniczych, należących do kompetencji prezesa sądu - od czynności administracyjnych należących do kompetencji dyrektora sądu.
Zdaniem Kropiwnickiego projekt noweli to "wielki krok w stronę upolitycznienia sądownictwa". - - ocenił.
Jak mówił poseł PO, projekt przewiduje podporządkowanie dyrektorów sądów ministrowi sprawiedliwości. - - przekonywał.
Do tej pory - zaznaczył Kropiwnicki - dyrektorzy byli "niezależnym organem każdego sądu okręgowego, rejonowego czy apelacyjnego, byli wybierani w konkursie i współpracowali z prezesami sądów". Po wprowadzeniu proponowanych przez resort sprawiedliwości zmian - zdaniem posła PO - staną się "funkcjonariuszami ministerstwa, a tak naprawdę Solidarnej Polski czy tam Prawa i Sprawiedliwości".
- mówił poseł. - - przekonywał.
Kropiwnicki podkreślił, że "bardzo krytyczne opinie" na temat projektu wyraziły m.in. przez Krajowa Rada Sądownictwa i Sąd Najwyższy.
zapowiedział.
Zgodnie z projektem nowelizacji minister sprawiedliwości będzie uprawniony do powoływania i odwoływania dyrektorów sądów oraz ich zastępców. Mają przy tym obowiązywać zasady określone w Kodeksie pracy.
Dyrektorzy sądów funkcjonują we wszystkich sądach apelacyjnych, okręgowych oraz w sądach rejonowych, w których orzeka więcej niż 10 sędziów. Są przełożonymi pracowników sądów niebędących sędziami (protokolanci, pracownicy sekretariatu) i nie mogą wpływać na orzecznictwo sądów.
Rząd przyjął projekt nowelizacji w połowie grudnia ub.r. W wydanym wówczas komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości napisano, że "zmiana relacji z dyrektorami sądów w żaden sposób nie będzie miała wpływu na kompetencje prezesów sądów w zakresie nadzoru nad działalnością orzeczniczą sądów".
Po zmianie przepisów - stwierdziło MS - i jednoznacznym rozdzieleniu funkcji administracyjnych od czynności orzeczniczych prezesi sądów będą mieli więcej czasu na wykonywanie swoich obowiązków związanych z nadzorem nad działalnością sądów w zakresie orzekania.