Dziennik Gazeta Prawana logo

PO: Celem reformy sądów polityczna kontrola nad orzecznictwem

25 stycznia 2017, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prokurator w sądzie
Prokurator w sądzie/Agencja Gazeta
"Celem proponowanych zmian w ustroju sądów powszechnych jest przejęcie kontroli nad całym procesem orzekania; to wielki krok w stronę upolitycznienia sądownictwa" - powiedział w środę Robert Kropiwnicki (PO). Zapowiedział, że PO będzie wnioskować o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

Rządowy projekt nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych, którym Sejm ma się zająć w środę wieczorem, dotyczy rozdzielenia funkcji z zakresu administracji sądowej - związanych z wykonywaniem zadań orzeczniczych, należących do kompetencji prezesa sądu - od czynności administracyjnych należących do kompetencji dyrektora sądu.

Zdaniem Kropiwnickiego projekt noweli to "wielki krok w stronę upolitycznienia sądownictwa". -  - ocenił.

Jak mówił poseł PO, projekt przewiduje podporządkowanie dyrektorów sądów ministrowi sprawiedliwości. -  - przekonywał.

Do tej pory - zaznaczył Kropiwnicki - dyrektorzy byli "niezależnym organem każdego sądu okręgowego, rejonowego czy apelacyjnego, byli wybierani w konkursie i współpracowali z prezesami sądów". Po wprowadzeniu proponowanych przez resort sprawiedliwości zmian - zdaniem posła PO - staną się "funkcjonariuszami ministerstwa, a tak naprawdę Solidarnej Polski czy tam Prawa i Sprawiedliwości".

- mówił poseł. -  - przekonywał.

Kropiwnicki podkreślił, że "bardzo krytyczne opinie" na temat projektu wyraziły m.in. przez Krajowa Rada Sądownictwa i Sąd Najwyższy.

zapowiedział.

Zgodnie z projektem nowelizacji minister sprawiedliwości będzie uprawniony do powoływania i odwoływania dyrektorów sądów oraz ich zastępców. Mają przy tym obowiązywać zasady określone w Kodeksie pracy.

Dyrektorzy sądów funkcjonują we wszystkich sądach apelacyjnych, okręgowych oraz w sądach rejonowych, w których orzeka więcej niż 10 sędziów. Są przełożonymi pracowników sądów niebędących sędziami (protokolanci, pracownicy sekretariatu) i nie mogą wpływać na orzecznictwo sądów.

Rząd przyjął projekt nowelizacji w połowie grudnia ub.r. W wydanym wówczas komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości napisano, że "zmiana relacji z dyrektorami sądów w żaden sposób nie będzie miała wpływu na kompetencje prezesów sądów w zakresie nadzoru nad działalnością orzeczniczą sądów".

Po zmianie przepisów - stwierdziło MS - i jednoznacznym rozdzieleniu funkcji administracyjnych od czynności orzeczniczych prezesi sądów będą mieli więcej czasu na wykonywanie swoich obowiązków związanych z nadzorem nad działalnością sądów w zakresie orzekania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj