W Sejmie ma się odbyć pierwsze czytanie rządowego projektu noweli Prawa o ustroju sądów powszechnych, który wprowadza nowe zasady powoływania i odwoływania dyrektorów sądów i ich zastępców, a także zmiany w podległości służbowej dyrektorów sądów. Projekt zakłada m.in., że to minister sprawiedliwości, a nie prezesi sądów, będzie zwierzchnikiem dyrektorów, którzy zarządzają finansami sądów.
- oceniła na środowym briefingu w Sejmie Kamila Gasiuk-Pihowicz. Według niej, jeśli projektowane zmiany wejdą w życie, MS będzie . Gasiuk-Pihowicz przekonywała, że projekt, który będzie procedowany, tylko pozornie zawiera wyłącznie techniczne zmiany. - oceniła.
- mówiła. Podkreśliła, że po zmianach dyrektor z nadania PiS będzie decydował, czy prezes danego sądu będzie mógł organizować szkolenia, czy wskazywać sędziom inne godziny pracy. - mówiła posłanka Nowoczesnej.
Przekonywała, że jeśli jakiś sąd wyda niepodobający się władzy wyrok, dyrektor sądu podległy władzy będzie mógł na przykład odmówić remontów w danym sądzie lub dania odpowiedniej obsługi sekretariatu konkretnemu sędziemu. Dlatego - mówiła Gasiuk-Pihowicz - nowe przepisy mają być - przekonywała.
Wsparła ją Barbara Dolniak, która wskazywała, że projekt noweli Prawa o ustroju sądów powszechnych był opiniowany negatywnie przez sądy, Stowarzyszenie Sędziów Polskich "IUSTITIA", Sąd Najwyższy i Krajową Radę Sądownictwa.