Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS zarzuca posłom Budce i Sowie manipulację ws. wypadku. "Nie ferowaliśmy wyroku"

13 lutego 2017, 21:49
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
PiS zarzuca posłom Budce i Sowie manipulację ws. wypadku. "Nie ferowaliśmy wyroku"
PAP
Klub Parlamentarny PiS skierował do sejmowej komisji etyki wniosek o wyciągniecie konsekwencji wobec posłów: PO Borysa Budki oraz Nowoczesnej Marka Sowy. PiS zarzuca posłom "świadome kłamstwo" oraz manipulację ws. wypadku rządowej limuzyny z udziałem premier Beaty Szydło.

Według szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego, wykorzystywanie przez posłów wypadku, w którym poszkodowani zostali premier polskiego rządu i funkcjonariusze BOR, do próby obarczenia odpowiedzialnością funkcjonariuszy, jest manipulacją.

W sobotę posłowie Borys Budka i Marek Sowa na miejscu wypadku rządowej limuzyny w Oświęcimiu oświadczyli, że zapewnią kierowcy fiata, który uczestniczył w wypadku premier Beaty Szydło, "najlepszą ochronę prawną w tym zderzeniu państwa z obywatelem". - - mówili.

Rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń podał w sobotę, że zarzut spowodowania wypadku usłyszał 21-letni kierowca fiata seicento, który doprowadził do zderzenia z samochodem, w którym jechała premier Beaty Szydło. Mężczyzna przyznał się do winy.

Budka relacjonując spotkanie z 21-letnim kierowcą ocenił, że "został on pozostawiony wczoraj samemu sobie", "został przesłuchany bez adwokata oraz otrzymał protokół bez załącznika z zeznaniami”. - - podkreślił poseł.

Ryszard Terlecki w rozmowie z PAP podkreślił, że "rzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie podał, że według dotychczasowych ustaleń kolumna rządowa z panią premier Beatą Szydło w chwili wypadku poruszała się zgodnie z obowiązującymi przepisami". Jak dodał, według rzecznika kierowca samochodu seicento, któremu postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku, przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, które podpisał.

– oświadczył Terlecki.

– dodał wicemarszałek Sejmu z PiS.

Jak wyjaśnił, w związku z tym wniosek o wyciągniecie konsekwencji w tej sprawie Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość kieruje do Sejmowej Komisji Etyki Poselskiej.

Budka i Sowa: nie ferowaliśmy wyroku ws. wypadku w Oświęcimiu

- mówią PAP posłowie: PO Borys Budka i Nowoczesnej Marek Sowa.

  - mówił Budka. Jego zdaniem to Błaszczak wraz ze swoim zastępcą Jarosławem Zielińskim dopuścili się manipulacji na sobotniej konferencji prasowej. -  - argumentował poseł Platformy. Dodał, że "brak dostępu do adwokata przed postawieniem zarzutów tylko pokazuje jak pospiesznie działano w tej sprawie".

- komentował wniosek do komisji etyki Budka. - - powiedział Budka. - - dodał poseł PO.

Sowa określił swoje zaangażowanie w tę sprawę jako interwencję poselską. - - mówił poseł Nowoczesnej. W jego ocenie kierownictwo MSWiA postawiło na sobotniej konferencji prasowej "w lepszej pozycji" i "nadało wyższy status" funkcjonariuszom BOR.

Sowa podkreślił, że jest posłem z Oświęcimia i czuł się w obowiązku zająć się tą sprawą, zwłaszcza że o pomoc zwróciła się do niego rodzina kierowcy seicento.

Wniosek o odwołanie ministra Błaszczaka zapowiedziała Nowoczesna. Odwołania szefa MSWiA chcą także politycy PO.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj