Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak wybierany jest szef Rady Europejskiej? Formalnych zapisów ws. zgłaszania kandydatów... nie ma

5 marca 2017, 17:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Flaga Unii Europejskiej
Flaga Unii Europejskiej/Shutterstock
Wybór przewodniczącego Rady Europejskiej opisany jest bardzo ogólnie w traktacie lizbońskim. Formalnych zapisów odnoszących się do procedury zgłaszania kandydatów nie ma.

- zapisano w art. 15 traktatu z Lizbony.

To właśnie w tym dokumencie podpisanym w 2007 roku ustanowiono stanowisko stałego przewodniczącego Rady Europejskiej. W skład tego gremium wchodzą szefowie państw lub rządów UE, przewodniczący Rady Europejskiej i szef Komisji Europejskiej. W pracy Rady uczestniczy też szefowa unijnej dyplomacji.

Rada Europejska, na której czele stoi obecnie Donald Tusk, nie pełni funkcji ustawodawczej, lecz "daje Unii impulsy niezbędne do rozwoju oraz określa ogólne kierunki działań i priorytety polityczne".

Kadencja przewodniczącego Rady trwa 2,5 roku, ale można ją odnowić. Z takiej możliwości przywódcy skorzystali w przypadku poprzednika Tuska, Hermana Van Rompuya, który piastował unijny urząd w sumie przez pięć lat.

W traktacie lizbońskim podkreślono, że przewodniczący nie może sprawować krajowej funkcji publicznej, ale nie wykluczono ewentualnej możliwości sprawowania przez niego mandatu w innej instytucji europejskiej.

Formalnie nie ma procedury proponowania kandydatur, jednak to rządy odpowiadają za zgłaszanie pretendentów do objęcia funkcji szefa Rady Europejskiej.

Obecnie w przypadku Tuska nie było to konieczne, bo traktat lizboński stwierdza, że mandat przewodniczącego może być odnowiony i nie opisuje procedury zgłaszania. Były premier Polski zadeklarował podczas szczytu UE na Malcie na początku lutego, że jest gotów pełnić urząd przez kolejne dwa i pół roku.

- mówił Tusk dziennikarzom 3 lutego.

Konsultacje w sprawie tego, komu powierzone ma być stanowisko przewodniczącego przeprowadza rotacyjna prezydencja - obecnie jest to Malta - i to ona w trakcie szczytu ogłosi, kto ma czyje poparcie. Zarządzenie głosowania szefów państw i rządów, choć przewidziane procedurą, nie jest wcale przesądzone i zależy od tego, czy są wyraźne podziały w sprawie wyboru szefa Rady Europejskiej.

Teoretycznie prezydencja maltańska może poinformować przywódców, że wprawdzie nie ma pełnej zgody Rady co do przedłużenia mandatu Tuska, bo przeciwna jest Polska, ale pozostałe kraje wyrażają poparcie. Gdyby jednak kilka stolic zdystansowało się od byłego lidera PO, wówczas możliwe jest głosowanie.

Kadencja obecnego przewodniczącego Rady Europejskiej kończy się z końcem maja, więc co do zasady liderzy unijni powinni podjąć decyzję o jego przyszłości na szczycie 9-10 marca w Brukseli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj