Dziennik Gazeta Prawana logo

Petru o działaniach PiS ws. szefa Rady Europejskiej: Blamaż polskiej polityki zagranicznej

9 marca 2017, 13:07
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński
Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński/Agencja Gazeta
Działania PiS ws. obsadzenia stanowiska szefa Rady Europejskiej tak naprawdę wypychają Polskę z UE; to jest wielki blamaż polskiej polityki zagranicznej, odwracanie się od Unii plecami, a być może początek Polexitu - ocenił w czwartek lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

Na briefingu w Sejmie szef Nowoczesnej odniósł się do porannej wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, który powiedział na antenie TVN24, że nie ma potrzeby wybierania w czwartek szefa Rady Europejskiej i że strona polska będzie robiła wszystko, aby do tego głosowania nie doszło. Ocenił, że rozpoczynający się po południu w Brukseli szczyt UE może być zagrożony, jeśli głosowanie w czwartek będzie "forsowane na siłę".

Przywódcy europejscy mają zdecydować podczas szczytu m.in. o obsadzie funkcji szefa Rady Europejskiej. O wybór na kolejną 2,5-letnią kadencję ubiega się dotychczasowy przewodniczący Rady Donald Tusk. W minioną sobotę polski rząd zgłosił kandydaturę europosła Jacka Saryusz-Wolskiego.

- powiedział Petru.

Jak zaznaczył, jest w stałym kontakcie z przedstawicielami frakcji ALDE (Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy). -

- ocenił lider Nowoczesnej.

Według niego wszystkie ostatnie wypowiedzi Waszczykowskiego oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego "sugerowały jednoznacznie, że oni nie akceptują sposobu działania UE i nie rozumieją go".

Pytany, czy jego zdaniem postawa polskiego rządu nie osłabia jednak szans Tuska, Petru odpowiedział: "Nie, to co się ostatnio działo, osłabia wyłącznie pozycję Polski (...) i świadczy o tym, że polski rząd jest zupełnie niepoważny. To blamaż zarówno Waszczykowskiego jak i premier Beaty Szydło". Zdaniem Petru, polski rząd zamiast przyznać się do błędu "upiera się przy swoim kosztem wizerunku Polski".

Petru spytano, co się stanie, jeśli Tusk zostanie w czwartek szefem Rady Europejskiej na kolejną kadencję.

- - odpowiedział Petru. - - dodał.

Zdaniem Petru, gdyby polski rząd ignorował Tuska po jego ponownym wyborze, to jednocześnie wykluczyłby nasz kraj z decyzji europejskich "i de facto rozpoczął >Polexit<". - - mówił lider Nowoczesnej.

Pytany o internetowy spot PiS "Jeden Donald wystarczy", Petru ocenił, że jest on "żenujący i chamski". Chodzi o spot, który pojawił się w środę na twitterowym koncie PiS; partia przekonuje w nim, że kadencja Donalda Tuska jako szefa RE, to czas największego kryzysu Europy; a Tusk dla Polaków nie zrobił nic.

Dziennikarze pytali też o zarzuty PiS, że Polacy - za kadencji Tuska - zajęli za mało unijnych stanowisk.

- odpowiedział lider Nowoczesnej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj