Dziennik Gazeta Prawana logo

PO: Milczenie Polski jest dla Łukaszenki zachętą, by eskalować represje

22 marca 2017, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Alexander Łukaszenko
Alexander Łukaszenko/Shutterstock
Na Białorusi trwają aresztowania i represje po protestach społecznych, tymczasem polskie władze milczą; to jest test polskiej dyplomacji: czy upomni się o aresztowanych, czy też będziemy nadal mieli do czynienia z polityką chowania głowy w piasek - mówili posłowie PO.

Posłowie PO Andrzej Halicki i Robert Tyszkiewicz mówili na środowym briefingu w Sejmie, że obecnie na Białorusi - powiedział Tyszkiewicz.

" - wyliczał.

Według Tyszkiewicza, - oświadczył poseł PO. Jak zaznaczył, w ostatnich dniach są dziennikarze, a zwłaszcza pracujący dla telewizji Biełsat.

- dodał Tyszkiewicz.

Zaznaczył, że . Ocenił, że jest to już Tyszkiewicz przypomniał, że w czwartek ma się odbyć posiedzenie sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych z udziałem przedstawicieli opozycji białoruskiej, m.in. Anatola Labiedźki i Jurego Hubarewicza. Niestety - jak zauważył - nie będą oni mogli stawić się w polskim Sejmie, bo są w aresztach na Białorusi.

- zaznaczył poseł Platformy. - oświadczył Tyszkiewicz.

Z kolei Halicki mówił, że . Przekonywał, że szkodzi ono polskiej mniejszości na Białorusi oraz nieuznawanemu przez białoruskie władze Związkowi Polaków na Białorusi. Jak wskazywał Halicki, związek skupia się obecnie na obronie polskich szkół.

- podsumował Tyszkiewicz.

Od połowy lutego w różnych miastach Białorusi dochodzi do protestów przeciwko tzw. dekretowi o pasożytnictwie i w związku z trudną sytuacją gospodarczą. Od początku marca trwają zatrzymania uczestników i organizatorów demonstracji. Według niezależnego Centrum Praw Człowieka Wiasna, takich osób jest już ponad 240. Wielu z nich wymierzane są kary aresztu lub grzywny. W aresztach przebywa wielu liderów i działaczy środowisk opozycyjnych.

Dekret nr 3 przewiduje specjalny jednorazowy podatek od osób, które nie pracowały co najmniej 183 dni w ciągu roku i nie zarejestrowały się oficjalnie jako bezrobotni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj