Dziennik Gazeta Prawana logo

Senatorowie PO wyszli z sali podczas wizyty białoruskiego polityka. "To zdumiewające i skandaliczne zachowanie"

13 lutego 2019, 16:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stanisław Karczewski, Michaił Miasnikowicz
Stanisław Karczewski, Michaił Miasnikowicz/PAP
Opuszczenie posiedzenia Senatu przez senatorów PO podczas wizyty szefa Rady Zgromadzenia Narodowego Białorusi Michaiła Miasnikowicza jest zdumiewające i skandaliczne; tym zachowaniem pokazali oni plecy Polakom mieszkającym na Białorusi - ocenił w środę marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

W środę szef Rady Republiki Zgromadzenia Narodowego Białorusi Michaił Miasnikowicz, który przebywa z wizytą w Polsce, spotkał się prezydentem Andrzejem Dudą, marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim, marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim a także premierem Mateuszem Morawieckim. W środę Miasnikowicz odwiedził Senat, gdzie spotkał się z marszałkiem Karczewskim, a także wraz z białoruską delegacją, został powitany na posiedzeniu Senatu. W obradach nie uczestniczyli wówczas senatorowie Platformy Obywatelskiej. Jak mówił na konferencji prasowej senator Bogdan Klich (PO), Polska nie powinna "honorować" w parlamencie przedstawiciela "reżimu" Alaksandra Łukaszenki.

Karczewski powiedział dziennikarzom, że jest tym zachowaniem - podkreślił marszałek Senatu. Według niego takim zachowaniem pokazujemy brak kultury. - podkreślił Karczewski.

Zdaniem marszałka Senatu wyjście senatorów PO jest- ocenił Karczewski.

W jego ocenie zarzuty senatorów PO - podkreślił marszałek. - mówił Karczewski. Dodał, że jego rozmowy z Miasnikowiczem dotyczyły przede wszystkim przyszłości mieszkających tam Polaków. - mówił Karczewski.

W czwartek delegacja białoruska udaje się do Białegostoku, gdzie razem z marszałkiem Senatu odwiedzi Uniwersytet Medyczny; w ramach tej wizyty zaplanowano spotkanie z rektorem tej uczelni prof. dr hab. Adamem Krętowskim. Tego samego dnia zaplanowano też spotkanie z wojewodą podlaskim Bohdanem Paszkowskim i marszałkiem województwa podlaskiego Arturem Kosickim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj