Dziennik Gazeta Prawana logo

PO stawia Kaczyńskiemu ultimatum i grozi wnioskiem o dymisję Macierewicza

13 kwietnia 2017, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/PAP
Zwracamy się do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o natychmiastowe zdymisjonowanie Antoniego Macierewicza; jeśli nie, w przyszłym tygodniu PO złoży w Sejmie wniosek o odwołanie Macierewicza z funkcji szefa MON - ogłosił wiceszef PO Tomasz Siemoniak.

Były wicepremier i minister obrony narodowej podkreślił, że Platforma wielokrotnie domagała się dymisji Macierewicza. - - powiedział Tomasz Siemoniak na konferencji prasowej.

Przypomniał, że w lipcu ubiegłego roku klub PO składał już wniosek o wotum nieufności dla szefa MON. - - mówił Siemoniak.

- zaapelował wiceszef PO.

Jak dodał, jeśli Kaczyński "nie spowoduje" dymisji Macierewicza, wówczas Platforma ponowi swój wniosek o wotum nieufności dla szefa MON. - - zaznaczył Siemoniak.

W czwartek przed południem w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie zebrała się powołana przez Kaczyńskiego partyjna komisja, która ma wyjaśnić zarzuty stawiane bliskiemu współpracownikowi Macierewicza, Bartłomiejowi Misiewiczowi i okoliczności powoływania go na pełnione funkcje (ostatnio w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, gdzie - według doniesień medialnych - miał zarabiać 50 tys. złotych miesięcznie). Przed komisją ma złożyć wyjaśnienia Misiewicz, do siedziby PiS w czwartek przyjechał również Macierewicz.

Siemoniak pytał, gdzie w całej sprawie Misiewicza jest premier Beata Szydło. - (Polska Grupa Zbrojeniowa) - dopytywał polityk PO.

Jak dodał, to właśnie szefowa rządu powinna sprawę Misiewicza . - - mówił wiceszef PO.

Wtórował mu Mariusz Witczak (PO), który ocenił, że PiS . - - powiedział poseł Platformy. Jego zdaniem, Beata Szydło , a jej rząd jest "marionetkowym rządem".

- dodał Witczak.

Bezpośrednim impulsem do powołania komisji były doniesienia prasowe, że Misiewicz został zatrudniony w państwowej spółce Polska Grupa Zbrojeniowa, gdzie miałby zarabiać 50 tys. zł miesięcznie. Informacjom dotyczącym wysokości wynagrodzenia zaprzeczał rzecznik PGZ. W środę wieczorem spółka poinformowała o rozwiązaniu umowy o pracę z Misiewiczem za porozumieniem stron ze skutkiem natychmiastowym. Jak dodano, rozwiązanie umowy nastąpiło na wniosek Misiewicza, "któremu nie przysługuje odprawa".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj