W piątek weszła w życie ustawa powołująca Komisję Weryfikacyjną do tzw. dzikiej reprywatyzacji w stolicy. Komisja ma badać zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji nieruchomości. Prace komisji będą jawne.
Szef klubu PO Sławomir Neumann ocenił, że komisja jest organem niekonstytucyjnym. - ocenił.
Zadeklarował jednak, że Platforma nie zamierza działalności komisji pozostawić tylko Prawu i Sprawiedliwości. - zapowiedział Neumann.
Według niego, celem komisji nie jest wyjaśnienie nieprawidłowości wokół stołecznej reprywatyzacji. - uważa szef klubu PO.
Przypomniał, że stołeczny Ratusz skierował już do prokuratury kilkaset zawiadomień dotyczących reprywatyzacji i część postępowań już się toczy. - zaznaczył szef klubu PO.
Na temat komisji weryfikacyjnej wypowiadał się też w piątek lider PO Grzegorz Schetyna. On też ocenił, że przypomina ona . Pytany przez dziennikarzy czy prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna pojawić się na posiedzeniu komisji weryfikacyjnej, odparł że ta decyzja należy do niej samej.
- podkreślił Schetyna. Zadeklarował jednocześnie, że uszanuje każdą decyzję prezydent stolicy.- dodał szef PO.
Poinformował, że Platforma w przyszłym tygodniu przedstawi swą koncepcję aktywności w komisji oraz relacji między komisją a klubem parlamentarnym PO.
Zgodnie z ustawą w skład komisji wchodzi przewodniczący, powoływany i odwoływany przez premiera oraz ośmiu członków w randze sekretarza stanu powoływanych i odwoływanych przez Sejm. Kandydatów do komisji weryfikacyjnej może zgłaszać marszałek Sejmu lub co najmniej 15 posłów. Przedstawiciele rządu zapowiadali wcześniej, że każdy klub opozycyjny ma mieć w komisji po jednym przedstawicielu.