Dziennik Gazeta Prawana logo

Burzliwa debata o wniosku o Trybunał Stanu dla Kaczyńskiego. Pawłowicz: Histeryczne pomówienia i insynuacje

8 czerwca 2017, 06:47
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/Shutterstock
PiS w trakcie debaty nad sprawozdaniem z prac nad wnioskiem PO o pociągnięcie b. premiera Jarosława Kaczyńskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu opowiedział się za umorzeniem postępowania; PO i Nowoczesna chcą ponownego skierowania sprawy do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

Wniosek o skierowanie sprawozdania ponownie do komisji zostanie rozpatrzony w czwartek, w bloku głosowań.

Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej w połowie grudnia ub.r. opowiedziała się przeciwko pociągnięciu Kaczyńskiego do odpowiedzialności przed TS. Wstępny wniosek PO pochodzi jeszcze z 2012 r. Rozpatrzenie wniosku przez komisję w obecnej kadencji Sejmu było możliwe, ponieważ zgodnie z ustawą o TS, sprawy dotyczące odpowiedzialności przed TS, którym marszałek Sejmu nada już bieg, są kontynuowane niezależnie od rozpoczęcia nowej kadencji parlamentarnej.

Sprawozdawca Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, posłanka PiS Iwona Arent przedstawiając sprawozdanie z prac komisji przypomniała, że wniosek wstępny został złożony 19 listopada 2012 roku przez grupę posłów, głównie z PO.

mówiła Arent.

podkreśliła Arent. Dodała, że wniosek zawierał zarzuty, iż Jarosław Kaczyński, pełniąc funkcję premiera przekroczył swoje uprawnienia oraz naruszył ustawowe normy prawa, w tym konstytucję.

owiedziała Arent.

Jak dodała, komisja wnosi o podjęcie przez Sejm uchwały o umorzeniu postępowania wobec byłego prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego.

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz poinformowała w trakcie debaty, że klub PiS w pełni popiera wniosek Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej o umorzenie przez Sejm postępowania w sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności przed TS Kaczyńskiego. odkreśliła posłanka PiS.

Jak oceniła, wniosek PO, PSL, Ruchu Palikota złożony w ubiegłej kadencji Sejmu był formą "zemsty politycznej za próbę reformowania Polski w okresie rządu ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego".

stwierdziła Pawłowicz.

mówiła. Jak poinformowała, klub PiS opowie się za przyjęciem sprawozdania komisji.

"Spektakl polityczny"

Z kolei poseł PO Andrzej Halicki ocenił sprawozdanie z prac komisji jako "skandaliczne". Halicki wniósł również w imieniu klubu PO o zwrócenie sprawozdania do prac komisji celem uzupełnienia postępowania. Jak dodał, wniosek o zwrócenie sprawozdania ma związek m.in. z brakiem przesłuchania niektórych świadków, w tym jednego z ministrów w ówczesnym rządzie Jarosława Kaczyńskiego, Janusza Kaczmarka.

zaznaczył poseł PO.

W ocenie posła Pawła Grabowskiego (Kukiz'15) we wniosku o postawienie Kaczyńskiego przed TS chodzi o "spektakl polityczny". zaznaczył. W jego ocenie, we wniosku znajdują się "absurdalne zarzuty". mówił.

mówił poseł Kukiz'15.

Przewodnicząca klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer wskazywała, że "byłego premiera, a obecnie "nadpremiera", "nadprezydenta" można karać za nadużycia z lat 2005-2007, ale nie zrobimy tego, bo dzisiejszy Sejm odrzuci wniosek poprzedniego Sejmu, a raz odrzuconego wniosku o postawienie przed TS nie można ponowić". - dodała.

W ocenie posłanki Nowoczesnej, to największe zaniechanie Sejmu poprzednich dwóch kadencji. Lubnauer wniosła o ponowne skierowanie wniosku do prac w komisji.

Posłanka Genowefa Tokarska (PSL) oświadczyła, że klub PSL nie podziela stanowiska Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. mówiła. W jej ocenie, dla prezesa PiS powinien być to moment na głębszą refleksję.

PO wnioskowała również o pociągniecie do odpowiedzialności przed TS ministra sprawiedliwości w rządzie PiS Zbigniewa Ziobro. We wrześniu 2015 Sejm w głosowaniu zdecydował, że Ziobro nie stanie przed Trybunałem Stanu. Uzasadnienia obu wniosków PO, dotyczących Ziobry i Kaczyńskiego oparte są m.in. o raporty dwóch sejmowych komisji śledczych, działających w kadencji parlamentarnej 2007-2011 - ds. nacisków i ds. śmierci Barbary Blidy.

Platforma zarzuciła Kaczyńskiemu oraz Ziobrze, że motywem ich działań było "uniemożliwienie działalności politycznej i zawodowej przeciwników politycznych partii Prawo i Sprawiedliwość poprzez usiłowanie wykazania, iż w polskim życiu politycznym, społecznym i gospodarczym funkcjonuje rzekoma sieć powiązań polityczno-biznesowo-towarzyskich o charakterze przestępczym (tzw. układ)".

Zarówno Ziobro, jak i Kaczyński stwierdzali wielokrotnie, że nie widzą żadnych podstaw do postawienia ich przed TS.

Wniosek o postawienie premiera lub ministra przed Trybunałem Stanu może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów. Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj