Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy wyborcy PiS czują się bezpiecznie w Polsce? Pora oddać im głos. SONDAŻ

5 sierpnia 2017, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zwolennicy PiS
Zwolennicy PiS/PAP
Twardy elektorat nie przestanie wspierać obozu rządzącego. Gorzej z tymi, którzy zagłosowali na PiS, bo byli zmęczeni poprzednią władzą.

Niezadowolenie. Niezgoda. Sprzeciw. To powody wielodniowych demonstracji przeciwko zmianom w wymiarze sprawiedliwości. Ponieważ rządzący nie pytali nikogo o zdanie, przeciwnicy tak stanowionego prawa, wywracającego do góry nogami sądownictwo, znaleźli sposób, by je wyrazić. Na ulicy. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz za rządów PiS.

Paradoksem jest, że choć sędziowie nie są lubianą grupą zawodową i ze świecą szukać osoby, która uważa, że wymiar sprawiedliwości nie wymaga reformy, to ta przygotowana przez PiS została uznana za zamach na trójpodział władzy oraz zrodziła rzeszę obrońców „kasty”, którzy stanęli na straży niezależności sądów. Oraz poczucia bezpieczeństwa. Bo od kiedy PiS jest u władzy, mocno ono zmalało w tej grupie. Na pytanie o wpływ rządów ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego na poczucie bezpieczeństwa aż 62,7 proc. wyborców PO badanych w sondażu na panelu badawczym Ariadna odpowiedziało, że jest niższe, 6,1 proc. – większe, a dla 24,3 proc. pozostaje bez wpływu. Wśród wyborców Nowoczesnej wyniki przedstawiają się podobnie, bo 61 proc. odczuwa spadek, 6 proc. wzrost, a 33 proc. brak wpływu. U wyborców Kukiz’15 przeważa niezdecydowanie – aż 74,7 proc.

A jak jest z poczuciem bezpieczeństwa wśród wyborców obozu rządzącego? Ich nie ma na ulicach. A przecież to oni powierzyli rządy Prawu i Sprawiedliwości. I to oni powinni najbardziej patrzeć temu ugrupowaniu na ręce. Dlatego to oni mają głos w tym tekście. Przedstawiam: Danutę, właścicielkę firmy z Poznania; Domicelę, emerytkę z Wrocławia; Małgorzatę, sekretarkę z Warszawy; Beatę, nieaktywną zawodowo z uwagi na prowadzenie domu we Wrocławiu; Igora, dziennikarza ze Śląska; Marka, prawnika z Tarnobrzega, oraz Skałosza, emeryta pracującego we wrocławskiej służbie zdrowia.

Wzrost bez zmian

Kierownictwo partii rządzącej może być zadowolone. Na pytanie, czy pani/pana poczucie bezpieczeństwa od czasu objęcia władzy przez PiS wzrosło, zmalało czy pozostało bez zmian, pięcioro z nich odpowiada: wzrosło, a tylko dwójka – pozostało bez zmian. Wszyscy wskazują na program PiS jako uzasadnienie odpowiedzi. Dla Małgorzaty i Igora pozostaje on jednak bez większego wpływu, choć odegrał główną rolę przed wyborami w 2015 r., dla pozostałych – ma ogromne znaczenie.

Domicela, wychowana w tradycyjnej i konserwatywnej rodzinie, podkreśla jego zbieżność z jej poglądami. Stwierdza: teraz w Polsce czuję się bezpieczna. U Beaty zwiększenie poziomu bezpieczeństwa wywołała sama wygrana PiS, a realizacja obietnic tylko go podnosi. Tym samym tłumaczy swoje odczucia Skałosz, ale on jeszcze wskazuje na program 500+ i politykę imigracyjną, tłumacząc, że ten pierwszy gwarantuje rozwiązanie problemów demograficznych, a ta druga poczucie bezpieczeństwa w zbiorowiskach, np. podczas wizyty Donalda Trumpa w Polsce. mówi ze spokojem.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj