Dziennik Gazeta Prawana logo

KOD przenosi demonstrację przed Salę BHP. Gwiazda: Bezczelność. Walentynowicz: Kolejna prowokacja

25 sierpnia 2017, 15:47
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Pomnik przed Europejskim Centrum Solidarności
Pomnik przed Europejskim Centrum Solidarności/Shutterstock
Sala BHP jest miejscem, w którym Solidarność jest u siebie; przeniesienie demonstracji KOD na plac przed Salą BHP jest wyrazem bezczelności - mówi o sytuacji wokół gdańskich obchodów rocznicy Sierpnia '80 uczestniczka strajku w Stoczni Gdańskiej Joanna Gwiazda.

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich wyraził w środę zgodę na organizowanie przez "Solidarność" na gdańskim Placu Solidarności zgromadzeń cyklicznych w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Na tym samym placu obchody rocznicy chciał zorganizować KOD, który uzyskał na to zgodę władz Gdańska. Decyzja wojewody pomorskiego oznaczała więc, że - mimo zgody władz Gdańska - w dniu 31 sierpnia w godz. 12-19:30, nikt inny poza „S”, a więc także KOD, nie będzie mógł zorganizować na Placu Solidarności żadnego wiecu czy innego spotkania. Pomorski KOD poinformował w czwartek, że wycofał wniosek dotyczący organizacji obchodów 37. rocznicy Sierpnia '80 na pl. Solidarności w Gdańsku. Złożył nowy wniosek, w którym wskazał jako miejsce uroczystości najbliższe sąsiedztwo placu - okolice Sali BHP.

Sytuację w Gdańsku komentuje dla PAP członkini prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z sierpnia 1980 roku i uczestniczka strajku w Stoczni Gdańskiej Joanna Gwiazda.

- – mówi Joanna Gwiazda.

- – zaznacza Gwiazda.

- - mówi Joanna Gwiazda. - .

- – mówi uczestniczka strajku z sierpnia '80.

Zdaniem Joanny Gwiazdy przekroczeniem prawa i obyczajów było wydanie pozwolenia przez władze Gdańska na zorganizowanie obchodów 37. rocznicy Sierpnia ‘80 przez KOD.

- – powiedziała Gwiazda.

Walentynowicz: Babcia walczyła o Salę BHP. KOD nie ma z nią nic wspólnego

Również Piotr Walentynowicz komentuje dla PAP próbę organizacji obchodów 37. rocznicy Sierpnia '80 przez KOD.

- - podkreślił Piotr Walentynowicz.

- - dodał wnuk Anny Walentynowicz.

- - zaznaczył rozmówca PAP.

Wnuk Anny Walentynowicz skomentował również konfrontacyjną postawę prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który "nie powinien dopuszczać do takich napięć".

- - zaznaczył.

Walentynowicz uważa, że "zadaniem państwa jest chronienie swoich obywateli, dbanie o spokój i porządek. Dlatego dobrze, że wojewoda zareagował w ten sposób, że państwo polskie reaguje na tego rodzaju próby prowokacji, przed wszelkimi działaniami, które mogłyby narazić obywateli na niebezpieczeństwo".

Nową propozycję pomorskiego KOD-u, który złożył wniosek o możliwość przeprowadzenia swojej uroczystości w najbliższym sąsiedztwie placu przed Stocznią Gdańskiej, czyli w okolicy historycznej Sali BHP, w której podpisywano porozumienia w sierpniu 1980 roku, Piotr Walentynowicz widzi jako kolejną prowokację.

- - skonkludował.

Wniosek wskazujący nową lokalizację – ul. Doki leżącą w bardzo bliskim sąsiedztwie pl. Solidarności oraz Sali BHP, został złożony w tzw. trybie uproszczonym. Jak powiedział w czwartek w rozmowie z PAP pomorski lider KOD Radomir Szumełda, wniosek taki w sytuacji, gdy nikt wcześniej nie zgłosił w danym miejscu manifestacji, jest zatwierdzany „niejako automatycznie”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj