Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodkiewicz zaprzecza prowadzeniu sprawy dot. kamienicy. Wolne Miasto Warszawa chce zawiadomić prokuraturę

20 października 2017, 18:50
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Piotr Rodkiewicz
Piotr Rodkiewicz/PAP
Stowarzyszenie Wolne Miasto Warszawa zawiadomi prokuraturę ws. możliwości niedopełnienia obowiązków przez b. urzędnika Prokuratorii Generalnej Piotra Rodkiewicza - poinformował w czwartek Jan Śpiewak. Sprawa ma związek z wypłatą odszkodowania ws. kamienicy przy ul. Joteyki 13 w Warszawie. Szef stołecznego Biura Spraw Dekretowych Piotr Rodkiewicz oświadczył, że nie prowadził osobiście tej sprawy.

Rodkiewicz stwierdził też, że "powtarzane bezrefleksyjnie" insynuacje Jana Śpiewaka godzą w jego dobre imię i dobre imię Prokuratorii Generalnej.

Oświadczenie Rodkiewicza to reakcja na czwartkową konferencję stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa, któremu przewodniczy Śpiewak. Stowarzyszenie ogłosiło, że zawiadomi prokuraturę ws. możliwości niedopełnienia obowiązków ws. Joteyki 13 przez Rodkiewicza jako b. wiceprezesa Prokuratorii Generalnej.

Prokuratura Krajowa podała tego samego dnia, że od sierpnia br. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo dotyczące reprywatyzacji tej nieruchomości. Postępowanie dotyczy możliwego przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków służbowych z lat 2008-2010 przez działających w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na rzecz spadkobierców nieruchomości, urzędników Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Warszawie oraz urzędników m.st. Warszawy, w tym - w b. Biurze Gospodarki Nieruchomościami. Postępowanie to prowadzone jest "w sprawie", a nie przeciw konkretnej osobie.

Badana decyzja SKO w Warszawie z 2008 r. przesądziła, że orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z 1955 r. o odmowie przyznania określonym osobom prawa własności czasowej do gruntu - w części odnoszącej się do sprzedanych lokali mieszkalnych - wydano z naruszeniem prawa; w pozostałej części SKO stwierdziło nieważność orzeczenia z 1955 r. - - podała prokuratura.

W czerwcu 2016 r. prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie zakończyło się postępowanie odszkodowawcze wszczęte w wyniku decyzji SKO. Na rzecz spadkobierców kamienicy, SA zasądził wtedy wielomilionowe odszkodowanie.

Rodkiewicz podkreślił w piątkowym oświadczeniu, że nie prowadził osobiście tej sprawy odszkodowawczej. - - napisał Rodkiewicz.

Podkreślił, że w ówczesnym stanie prawnym Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa pełniła rolę instytucjonalnego pełnomocnika Skarbu Państwa, reprezentując jednostki organizacyjne Skarbu Państwa w postępowaniach sądowych. W imieniu Prokuratorii Generalnej czynności procesowe przed sądem wykonywali samodzielnie radcowie Prokuratorii.

W październiku 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO, która byłą podstawą zasądzonego odszkodowania. Jak mówił w czwartek Śpiewak, w wyrok WSA utrzymał Naczelny Sąd Administracyjny. Według Śpiewaka, oznacza to, że odszkodowanie wypłacono nielegalnie.

Jak podał, w 2008 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze unieważnia decyzje o nacjonalizacji nieruchomości. W całej sprawie przewija się wątek kuratora ustanowionego dla osoby nieznanej z miejsca pobytu, która musiałaby mieć 118 lat, gdyby żyła.

- - mówił Śpiewak.

Jak wynika z materiałów przekazanych dziennikarzom przez Stowarzyszenie, w czerwcu 2016 roku, prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie, zakończyło się postępowanie odszkodowawcze wszczęte w wyniku decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Sąd Apelacyjny na rzecz rzekomych spadkobierców kamienicy zarządził wtedy wielomilionowe odszkodowanie. W postępowaniu odszkodowawczym Skarb Państwa z ramienia Prokuratorii Generalnej reprezentował wówczas Piotr Rodkiewicz, obecny szef Biura Spraw Dekretowych w stołecznym Ratuszu.

- - tłumaczył Śpiewak. Jego zdaniem " - podkreślił.

Poinformował, że Stowarzyszenie Wolne Miasto Warszawa zawiadomi prokuraturę ws. możliwości niedopełnienia obowiązków przez Rodkiewicza.

Dodał, że kwota wypłaconego odszkodowania nie jest znana. - - ocenił. Dodał, że według aktu notarialnego z 1939 roku, nieruchomości przy ul. Joteyki 13 w momencie wybuchu II wojny światowej była w budowie. Dokończono ją za publiczne pieniądze po 1945 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj