Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik prezydenta: Konkluzja głowy państwa i prezesa PiS jest zbieżna. Aneks raportu WSI nie powinien być ujawniony

21 października 2017, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Spotkanie prezydenta z prezesem PiS
Spotkanie prezydenta z prezesem PiS/PAP
Konkluzja w sprawie nieujawniania aneksu do raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych, do której doszło między prezydentem Andrzejem Dudą a prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, zamyka tę sprawę - ocenił rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

Krzysztof Łapiński powiedział podczas sobotniej porannej audycji w radiowej Trójce, że temat aneksu pojawił się na piątkowym spotkaniu i na poprzednim - dwa tygodnie temu, a uzgodnienie między prezydentem a prezesem PiS - jego zdaniem - na tę chwilę zamyka sprawę.

- powiedział Łapiński. - dodał.

- podkreślił rzecznik prezydenta.

W piątek prezydent Andrzej Duda spotkał się z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim ws. poprawek złożonych przez PiS do projektów prezydenta o SN i KRS. Było to już czwarte spotkanie obu polityków w tej sprawie.

W piątek, po spotkaniu w Belwederze, Łapiński mówił, że prezes PiS wspomniał, że podobne stanowisko miał jego brat śp. prezydent Lech Kaczyński. Również prezydent Duda podtrzymuje decyzję prezydenta Kaczyńskiego, który nie ujawnił aneksu - mówił rzecznik.

W ubiegłym tygodniu "Gazeta Polska" poinformowała, że szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek w czerwcu zwrócił się do prezydenta o przekazanie aneksu WSI. Jak podała "GP", zdaniem szefa SKW dokument powinien zostać ujawniony, ponieważ zgodnie z przepisami "to szef SKW jest dysponentem materiałów do komisji weryfikacyjnej, a także dysponentem wszelkiej dokumentacji, w tym także aneksu".

Wojskowym Służbom Informacyjnym - powołanym w 1991 r., a rozwiązanym jesienią 2006 r. przez rząd PiS - zarzucano wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią. W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez szefa komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza raport z weryfikacji WSI. Na podstawie raportu wszczynano śledztwa ws. przestępstw WSI; większość umorzono.

W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu w 2007 r. przez prezydenta Kaczyńskiego było legalne. Za sprzeczne z konstytucją TK uznał natomiast pozbawienie osób z raportu - przed jego publikacją - prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną WSI, dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie. Za zbyt niejasny TK uznał też zwrot ustawy o umieszczeniu w raporcie osób, których "działania wykraczały poza obronność".

Po tym ostatecznym wyroku TK, prezydent Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu do raportu. Mówił, że "zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami". To stanowisko podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj