Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS kontra prezydent: runda druga. "Spór z Belwederu przeniesiony na forum komisji"

30 listopada 2017, 06:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Komisja
Komisja/PAP
Posłowie rządzącej partii zgłosili do sądowych ustaw poprawki, które wykraczają poza wcześniejsze ustalenia z głową państwa.

Dwudniowe sejmowe prace nad prezydenckimi projektami ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższym pokazują, że PiS i Pałac Prezydencki wciąż mają różne wizje reformowania sądownictwa. Partia – jak wyjaśnia nam jeden z jej posłów – sprawdza, jak daleko może się posunąć w rozciąganiu ram ustaleń, poczynionych najpierw przez prezydenta i prezesa PiS, a doprecyzowanych w rozmowach posła Stanisława Piotrowicza z prezydenckim ministrem Pawłem Muchą.

– relacjonuje nasz rozmówca z PiS.

Stanisław Piotrowicz, szef komisji sprawiedliwości, która prowadzi prace nad ustawami, zapewniał wczoraj, że generalnie PiS trzyma się uzgodnień. Ale przyznał, że mogą się pojawić odstępstwa. Bardzo ostro wypowiedziała się reprezentująca prezydenta Zofia Romaszewska. – – mówiła, choć potem łagodziła ton.

Wyraźnie zaskoczona była minister Anna Surówka-Pasek, która w Kancelarii Prezydenta zajmuje się kwestiami prawnymi. Przyjęła "wrogim milczeniem" – jak określił jeden z polityków PiS – propozycję wykreślenia przepisów, zgodnie z którymi to zgromadzenie ogólne SN i zgromadzenia poszczególnych jego izb opiniują kandydatów na sędziów tego sądu. Według Małgorzaty Gersdorf, I prezes SN, doprowadzi to do sytuacji, że wpływ na obsadę SN będą mieli tylko wybrana przez Sejm na nowych zasadach Krajowa Rada Sądownictwa oraz prezydent. Prawnicy twierdzą, że może to ułatwić ministrowi sprawiedliwości wstawienie tam ludzi wybranych spośród podległych mu prokuratorów – projekt zakłada bowiem, że sędziami SN będą mogli zostać także śledczy z 10-letnim stażem.

Jak wynika z naszych informacji, wyjściem poza porozumienie z prezydentem były także poprawki zgłoszone do projektu dotyczącego KRS (przyznanie prokuratorom kompetencji do wskazywania kandydatów do rady) i przyśpieszenie wejścia w życie tej ustawy: z 30 do 14 dni po jej ogłoszeniu.

– tonuje jednak nastroje jeden ze współpracowników Andrzeja Dudy. Sam prezydent w niedawnym wywiadzie dla DGP mówił: "Jeżeli idee, które przedstawiłem w projektach o SN i KRS, zostaną wypaczone w taki sposób, że nie będę w stanie tego zaakceptować, to tego nie zrobię. Zawetuję i te przepisy". 

Prezydent @AndrzejDuda: Jeżeli się okaże, że te idee, które przedstawiłem w swoich projektach, zostaną wypaczone w taki sposób, że nie będę w stanie tego akceptować, to tego nie zrobię.

Cała rozmowa w poniedziałkowym wydaniu @DGPrawna.#Kongres590 @prezydentpl pic.twitter.com/bnwhy9HGoh

DziennikGazetaPrawna (@DGPrawna) 20 November 2017
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj