Dziennik Gazeta Prawana logo

Szefowa RCL: To premier poleciła, by nie publikować wyroków TK. Beata Szydło zabiera głos

30 listopada 2017, 15:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Premier Beata Szydło
Premier Beata Szydło/PAP
Dziwię się, że premier Beata Szydło nie została przesłuchana przez prokuraturę ws. zakazu publikacji orzeczeń TK; wygląda na to, że te haniebne decyzje, łamiące konstytucję, zapadały na najwyższym szczeblu - powiedział w czwartek wiceszef PO Tomasz Siemoniak. Do sprawy odniosła się sama Beata Szydło.

Portal Gazeta.pl podał w środę, że Marcin Szwed, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, opublikował na Twitterze link do dokumentów z postępowania karnego w sprawie odmowy publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Są wśród nich m.in. postanowienie o umorzeniu oraz protokoły przesłuchań świadków, w tym szefowej KPRM Beaty Kempy oraz dyrektor Rządowego Centrum Legislacji Jolanty Rusiniak. Podczas przesłuchania Rusiniak powiedziała wprost, że polecenie, by nie publikować wyroku TK, otrzymała bezpośrednio od premier Beaty Szydło - czytamy w publikacji.

Prokuratura wysłała mi dziś, w trybie inf. pub., dokumenty z postępowania karnego ws. odmowy publikacji wyroku TK: postanowienie o umorzeniu oraz protokoły przesłuchań świadków, w tym B. Kempy. Zachęcam do lektury i oceny prawidłowości działań prokuratury: https://t.co/lYpGxGNbZi

Marcin Szwed (@marcinszwed89) 29 November 2017

Siemoniak: To haniebne decyzje

Do informacji portalu odniósł się w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie Tomasz Siemoniak (PO).

- powiedział Siemoniak.

Do sprawy odniosła się też w czwartek szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer, która oceniła, że premier Szydło powinna stanąć przed Trybunałem Stanu za to, że zakazała publikacji orzeczeń TK.

Rzecznik rządu: Gazeta chce przykryć skandal z molestowaniem

Rzecznik rządu Rafał Bochenek, komentując w środę dla PAP doniesienia portalu gazeta.pl, napisał że traktuje je "jako atak propagandowy oparty na nieprawdziwych informacjach". - dodał Bochenek w komentarzu przesłanym PAP.

Beata Szydło zabiera głos

Są to bzdury, których nie warto po prostu komentować - tak premier Beata Szydło odniosła się do publikacji portalu gazeta.pl, według której szefowa rządu miała "osobiście decydować, by nie publikować wyroków TK".

Sprawa publikacji wyroku

W lutym tego roku Prokuratura Okręgowa Warszawa–Praga umorzyła śledztwo w sprawie niedopełnienia od 9 marca 2016 r. do 10 lutego 2017 r. obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych, w tym premier Beaty Szydło, poprzez zaniechanie niezwłocznej publikacji orzeczeń TK, m.in. z 9 marca 2016 r. Trybunał uznał w nim za niekonstytucyjne kilkanaście przepisów przygotowanej przez PiS nowelizacji ustawy o TK.

Zdaniem prokuratury, zaniechanie publikacji orzeczeń "było działaniem podyktowanym ochroną interesu publicznego, wyrażającym się w niedopuszczeniu do wprowadzenia do obrotu prawnego rozstrzygnięć sprzecznych z obowiązującym porządkiem prawnym".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj