Dziennik Gazeta Prawana logo

Sejm odrzucił projekt liberalizujący aborcję. 29 posłów opozycji nie wzięło udziału w głosowaniu

10 stycznia 2018, 23:25
Ten tekst przeczytasz w 18 minut
Sala posiedzeń Sejmu
Sala posiedzeń Sejmu/PAP
Posłowie odrzucili w pierwszym czytaniu projekt ustawy liberalizujący aborcję. Projekt Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" zakłada m.in. prawo do przerywania ciąży do końca 12. tygodnia oraz przywrócenie tzw. antykoncepcji awaryjnej bez recepty.

Za odrzuceniem projektu głosowało 202 posłów, przeciw było 194, wstrzymało się siedmiu. Okazuje się więc, że projekt nie trafił do komisji, bo 29 posłów PO i 10 Nowoczesnej wyszło z sali. Tymczasem za przesłaniem projektu do komisji głosował nawet Jarosław Kaczyński, Marek Kuchciński czy Krystyna Pawłowicz, gdyby więc politycy opozycji wzięli udział w głosowaniu, to projekt komitetu "Ratujmy Kobiety" trafiłby bez problemu do dalszych prac.

Tymczasem drugi projekt - zaostrzający prawo do aborcji - został przesłany do sejmowych komisji.

Jego założenia przedstawia w Sejmie pełnomocniczka Komitetu Barbara Nowacka. m - mówiła . Zwracając się do parlamentarzystów dodała, że tolerując obecny stan rzeczy w kwestii aborcji biorą na "swoje sumienie" krew i łzy kobiet.

- mówiła Nowacka. - podkreśliła.

Nowacka odwołała się w swoim wystąpieniu do wypowiedzi byłego już ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, który deklarował, że nie wypisałby recepty na preparat Przywołała też wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który deklarował, że jego ugrupowanie poprze zakaz tzw. aborcji eugenicznej. - powiedziała Nowacka. Projekt Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" zakłada m.in. prawo do przerywania ciąży do końca 12. tygodnia oraz przywrócenie tzw. antykoncepcji awaryjnej bez recepty

Posłanka PiS: Problem aborcji to spór o człowieczeństwo

Projekt przygotowany przez Komitet Ratujmy Kobiety 2017 jest niezgodny z konstytucją - mówiła z kolei Anna Milczanowska (PiS). Jak dodała, - powiedziała Milczanowska.

Oceniła, że projekt przygotowany przez Komitet Obywatelski "Ratujmy Kobiety 2017" jest niezgodny z konstytucją. - podkreśliła.

Zaznaczyła, że - podkreśliła posłanka PiS. Powołała się przy tym na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który w 1997 r. uznał, że - powiedziała Milczanowska. Dodała, przy tym, że nie jest - podkreśliła. Poinformowała, że klub PiS jest "zdecydowanie przeciwny" proponowanym zmianom.

"Od ponad dwóch lat mamy w Polsce rząd, który nienawidzi kobiet"

Projekt komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" zawiera przepisy, których nie można odrzucić, należy go skierować do dalszych prac w komisji, m.in. ze względu na propozycję dot. edukacji seksualnej, dostępności do antykoncepcji - mówiła w środę w Sejmie Monika Wielichowska Wskazywała podczas debaty nad obywatelskim projektem, który zakłada liberalizację przepisów regulujących możliwość przerywania ciąży, że w Polsce obowiązuje jedno z najbardziej restrykcyjnych praw dotyczących aborcji w Europie, które jest de facto martwym prawem.

mówiła posłanka Platformy.Zarzuciła też rządowi, że nie realizuje postanowień tzw. konwencji antyprzemocowej, promuje kalendarzyk małżeński, rozszerza klauzulę sumienia, a

Wielichowska przytoczyła też słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego sprzed kilku miesięcy, kiedy mówił: J. Kaczyński zastrzegł wówczas, że - podkreśliła Wielichowska.

Kukiz'15: Nie jest prawdą, że projekt komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" jest popierany przez miliony Polaków

Nie jest prawdą, że projekt komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" jest popierany przez miliony Polaków - powiedziała w środę w Sejmie posłanka Elżbieta Zielińska (Kukiz'15). - powiedziała.

Krytykowała też zapis przewidujący, że w przypadkach prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby, przerwanie ciąży byłoby dopuszczalne do 24. tygodnia ciąży. - powiedziała.

- powiedziała. Dodała, że w innych krajach europejskich aborcja często jest stosowana dlatego, że "po prostu jest tańsza".

Zielińska krytykowała także proponowane przepisy, dotyczące edukacji seksualnej. - oceniła. Posłanka krytykowała także propozycję publikowania list lekarzy powołujących się na klauzulę sumienia. - pytała.

Wiceprzewodniczący klubu Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski powiedział, że wraz z posłem Bartoszem Jóźwiakiem składa wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

PSL: Projekt zawiera rozwiązania niekonstytucyjne

Posłanka Stronnictwa oceniła, że . Dlatego też, jak przekazała, Genowefa Tokarska posłowie PSL . Stanowisko zajmą w trakcie głosowania. - wskazała.

Tokarska dodała, że projekt - w jej ocenie - oparty jest o nieprawdziwe założenia dot. określenia zarodka i płodu. - powiedziała. - dodała.

Posłanka PSL stwierdziła, że - powiedziała.

Tokarska zaznaczyła, że docenia zawarte w projekcie propozycje dot. edukacji. - przyznała. Stwierdziła jednocześnie, że żałuje, iż - dodała. Tokarska oceniła, że projekt zawiera propozycje niekonstytucyjne.

Kaja Godek: Czas najwyższy znieść najgorszy relikt komunizmu, jakim jest okrutne prawo, przyzwalające na uśmiercanie niewinnych

Po debacie nad projektem komitetu zwolenników liberalizacji aborcji, rozpoczęła ię dyskusja nad drugim projektem. Jego wnioskodawczynią była Kaja Godek. Podkreśliła, że pod projektem eliminującym z obowiązujących przepisów możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie wady płodu, zebrano ponad 830 tys. podpisów. - zwróciła się do parlamentarzystów Godek.

- oceniła pełnomocniczka komitetu.

Jak dodała, liczba tzw. aborcji eugenicznych stale rośnie.- powiedziała Godek. Dodała, że y - podkreśliła.

- podkreśliła Godek.

PiS: Celem projektu jest przywrócenie pełni praw człowieka

Urszula Rusecka powiedziała, że . Wskazała, że prawo to jest gwarantowane przez konstytucję.

Powiedziała, że celem projektu –-powiedziała.

Wskazała, że z przeprowadzonych badań i danych ministerstwa zdrowia za 2016 r. Przypomniała, że współczesna medycyna czyni postępy w leczeniu chorób uwarunkowanych genetycznie. – powiedziała. Przypomniała, że rząd wprowadził program "Za życiem", wspierający rodziny, które spodziewają się narodzin dziecka z niepełnosprawnością.

- dodała.

Arłukowicz: Jeszcze będzie Polska, w której politycy PiS nie będą wchodzić w swoich brudnych butach do naszych domów

Bartosz Arłukowicz złożył, w imieniu swego klubu, wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu Komitetu #ZatrzymajAborcję, który zmierza do wykreślenia z obecnie obowiązującej ustawy przesłanki, która pozwala na przerwanie ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu.

Arłukowicz przywołał zapowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego sprzed kilkunastu miesięcy, który mówił: – powiedział szef sejmowej komisji zdrowia.

- pytał poseł Platformy. Przekonywał, że politycy PiS nie mają pojęcia o ciężkich chorobach, które dotykają płody. - podkreślał Arłukowicz.

Pytał też, czy zwolennicy zaostrzenia prawa aborcyjnego wiedzą co to jest bezmózgowie i cyklopia. - dodał poseł PO. Powiedział też, że jeszcze będzie Polska, w której politycy PiS nie będą wchodzić

Kukiz'15: Jeżeli to my nie zadbamy o tych najmłodszych, to nie możemy nazywać się cywilizowanym narodem

Posłanka Kukiz'15 Elżbieta Zielińska oceniła, że państwo niewystarczająco dba o . Przypomniała, że obecny i poprzednie rządy deklarowały wsparcie dla opiekunów i rodziców osób niepełnosprawnych. W jej ocenie, obietnice te nie zostały spełnione.

- oświadczyła. Według niej, środki na ten cel mogłyby pochodzić ze zwiększonych wpływów do budżetu, którymi - jak mówiła - "chwali się rząd". Jej zdaniem, zrealizowanie tego postulatu byłby "skokiem cywilizacyjnym".- powiedziała. Podkreśliła też,

Nowoczesna: Jeśli wprowadzony zostanie zakaz aborcji, to będą odbywały się ludzkie dramaty i ciemne interesy

powiedziała posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus. Podkreśliła, że obowiązkiem ustawodawców jest - podkreśliła Scheuring-Wielgus. Jak mówiła, jeśli wprowadzony zostanie zakaz aborcji, to - dodała Scheuring-Wielgus (N). Poinformowała, że Nowoczesna jest za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu.

Projekt komitetu Ratujmy Kobiety 2017 oprócz tzw. aborcji na żądanie kobiety do końca 12. tygodnia ciąży zakłada m.in. wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół, zagwarantowanie dostępu do darmowej antykoncepcji oraz przywrócenie tzw. antykoncepcji awaryjnej bez recepty. Reguluje również stosowanie klauzuli sumienia przez ginekologów. Zgodnie z nim, świadczeniodawcy mieliby obowiązek udostępnienia listy współpracujących z nimi lekarzy, którzy powołują się na klauzulę sumienia

Następnie Sejm zajmie się drugim projektem obywatelskim zmieniającym przepisy dot. aborcji przygotowanym przez komitet #ZatrzymajAborcję. Autorzy proponowanych zmian chcą zniesienia przesłanki zezwalającej na przerwanie ciąży ze względu na ciężkie wady płodu.

Obywatelski projekt Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" zatytułowano "o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie". Przewiduje on prawo kobiety do przerwania ciąży do końca 12 tygodnia. Później aborcja byłaby dopuszczalna w tych samych przypadkach, w jakich obecnie jest dozwolona - czyli gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, występuje prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża jest następstwem czynu zabronionego.

Zgodnie z projektem, przerwania ciąży miałby dokonywać lekarz w możliwie najwcześniejszym jej stadium. W razie złożenia przez kobietę pisemnej zgody na przerwanie ciąży przed zakończeniem jej 12. tygodnia zabieg powinien być przeprowadzony w ciągu 72 godzin. W przypadkach ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby, przerwanie ciąży byłoby dopuszczalne do 24. tygodnia. W razie, gdy wykryta choroba uniemożliwia płodowi samodzielne życie i nie ma możliwości jej wyleczenia, przerwanie ciąży byłoby dopuszczalne bez ograniczeń. Jeśli ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, aborcja dopuszczalna byłaby do 18. tygodnia ciąży.

Projektowana ustawa wprowadza ponadto do programów nauczania szkolnego obowiązek edukacji seksualnej. Obowiązek ten podzielony jest ze względu na wiek i możliwości percepcyjne dzieci i młodzieży na dwa cykle - "przygotowanie do życia w rodzinie i społeczeństwie" dla klas 0-3 oraz "wiedza o seksualności" od klasy 4. do końca edukacji. Projektowana ustawa ułatwić ma też dostęp do metod i środków zapobiegania ciąży. Wprowadza darmową i łatwo dostępną antykoncepcję oraz przywraca tzw. antykoncepcję awaryjną bez recepty.

Propozycja reguluje też stosowanie klauzuli sumienia przez ginekologów. Nakłada na świadczeniodawcę obowiązek udostępnienia listy współpracujących z nim lekarzy, którzy powołują się na klauzulę sumienia. Ponadto projekt zakazuje umieszczania treści i organizowania zgromadzeń antyaborcyjnych w odległości mniejszej niż 100 m od placówek leczniczych, w szczególności szpitali ginekologicznych i położniczych, a także placówek edukacyjnych, takich jak szkoły i przedszkola.

W myśl obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, aborcji można dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, a więc gwałtu lub kazirodztwa.

W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj