Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS chce rozmawiać o reparacjach od Niemiec w Parlamencie Europejskim

21 lutego 2018, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Parlament Europejski
Parlament Europejski/Shutterstock
Europosłowie PiS organizują w przyszłym tygodniu w PE konferencję ws. reparacji wojennych od Niemiec. Zajmujący się tą sprawą w kraju Arkadiusz Mularczyk przekonuje, że czas, by również na forum międzynarodowym mówić o skali strat, które poniosła Polska.

- powiedział PAP Mularczyk.

Zaplanowana na przyszłą środę konferencja jest organizowana przez polską delegację w Europejskich Konserwatystach i Reformatorach (EKR), głównie przez europosła PiS Zdzisława Krasnodębskiego, a także ośrodek naukowo-analityczny zajmujący się studiami niemcoznawczymi, Instytut Zachodni.

Pomysł krytykuje europoseł PO Marek Plura, którego zdaniem PiS wyraźnie próbuje grać tym tematem i emocjami na wewnętrzny użytek polityczny. - zaznaczył w wypowiedzi dla PAP europoseł.

W konferencji zatytułowanej "Reparacje za II wojnę światową, problem dla Niemiec dziś" mają wziąć udział zarówno polscy, jak i zagraniczni badacze. Z kraju na liście mówców są: prof. Stanisław Żerko, dr Justyna Schulz, dr Bogumił Rudawski oraz dr Magdalena Bainczyk (wszyscy z Instytutu Zachodniego). Zagraniczni badacze to dr Daniel Brewing z Uniwersytetu w Akwizgranie oraz prof. Gunnar Heinsohn z Uniwersytetu Bremeńskiego. Z polityków głos będą zabierać Arkadiusz Mularczyk i Zdzisław Krasnodębski.

- zaznaczył Mularczyk.

Polityk odrzucił też pojawiającą się krytykę, że na gruncie prawa międzynarodowego podnoszenie tej sprawy jest pozbawione sensu, a jedynie psuje relacje na linii Warszawa-Berlin. "Niemcy do dziś wypłacają świadczenia rentowe czy inwalidzkie ofiarom Holokaustu, obywatelom Izraela, ponad 380 mln euro rocznie, i jakoś nie psuje to relacji niemiecko-izraelskich, a wręcz przeciwnie - umacnia je" - zaznaczył Mularczyk. Zwrócił uwagę, że rezolucje ONZ wskazują w sposób jednoznaczny, że zbrodnie wojenne się nie przedawniają, a kraj, który wywołał wojnę, powinien zapłacić za nią odszkodowanie.

Plura dziwi się, że PiS, a w szczególności europoseł Zdzisław Krasnodębski "budzi demony przeszłości" dokładnie w dniu, kiedy ma zostać wybrany na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Na środę 28 lutego zaplanowano głosowanie w tej sprawie. - ocenił eurodeputowany PO.

Jego zdaniem w kwestii reparacji nie należy kierować się emocjami, bo trzeba pamiętać, że "kij zawsze ma dwa końce". - zaznaczył Plura.

Pod koniec września 2017 r. z inicjatywy PiS powołano parlamentarny zespół ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej, którego przewodniczącym został właśnie Mularczyk. Zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych - o którą wnioskował poseł - zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze, a twierdzenie, że roszczenia te wygasły lub uległy przedawnieniu, jest nieuzasadnione. Z opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika zaś, że polskie roszczenia są bezzasadne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj