Szef polskiego rządu spotkał się z kanclerz Niemiec przed rozpoczęciem drugiego dnia unijnego szczytu w Brukseli.

Rzeczniczka rządu podkreśliła, że spotkanie w "cztery oczy" trwało dłużej, niż zakładano. Jak poinformowała, w trakcie spotkania szefowie rządów Niemiec i Polski omówili stan negocjacji w sprawie Brexitu po środowym wystąpieniu premier Wielkiej Brytanii Theresy May.

- Spotkanie dotyczyło też m.in. przyszłości europejskiej polityki migracyjnej, wybranych aspektów polityki energetycznej UE, a także zbliżających się polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych - powiedziała PAP Kopcińska.

- Premier Mateusz Morawiecki podkreślił znaczenie bezpieczeństwa obywateli państw członkowskich UE - dodała rzeczniczka rządu.

Według informacji przedstawionych przez szefa MSZ Jacka Czaputowicza polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe mają odbyć się w ciągu kilku tygodni w Berlinie.

Szczyt UE rozpoczął się w środę, kiedy to unijni liderzy wysłuchali 15-minutowego wystąpienia brytyjskiej premier, a następnie kontynuowali dyskusję w formacie UE27, tj. bez May. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani ocenił, że ton wypowiedzi May był pozytywny, ale nie powiedziała ona nic nowego.

Ostatecznie pierwszy dzień szczytu zakończył się bez przełomu. Według źródeł przywódcy w trakcie trzygodzinnych rozmów nie zdecydowali, czy zwołają dodatkowy szczyt unijny w listopadzie, i tę decyzję uzależnili od postępu w rozmowach.

Drugiego dnia przywódcy unijni będą dyskutować o migracji i bezpieczeństwie wewnętrznym, mają też dać zielone światło dla ustanowienia nowego systemu sankcji, który mógłby być użyty w przypadku cyberataków.