- Po głębokim namyśle i licznych rozmowach zdecydowałem, że na krajowym zjeździe (CDU) w Hamburgu kandydować na stanowisko przewodniczącego partii - oświadczył Merz na konferencji prasowej.

Ocenił, że ugrupowanie potrzebuje "nowego otwarcia i odnowy pod doświadczonym oraz pod młodszym przywództwem". Zadeklarował, że jest "gotowy przyjąć odpowiedzialność za to (zadanie) i jednocześnie zrobić wszystko, by wzmocnić wewnętrzną jedność i trwałość CDU".

W kontekście ogłoszonej w poniedziałek decyzji Merkel o rezygnacji z ubiegania się o szefostwo w partii Merz podkreślił, że kanclerz "zasługuje na szacunek i uznanie za swoje dokonania z 18 lat na czele partii", a "CDU ma teraz szansę się zreformować i wybrać nowe kierownictwo".

Merkel w poniedziałek, dzień po wyborach parlamentarnych w Hesji, ogłosiła, że nie będzie ubiegać się o reelekcję na stanowisko przewodniczącej CDU na najbliższym zjeździe partii w grudniu oraz że jej obecna kadencja na czele rządu jest już ostatnią. Zapowiedziała również, że po upływie obecnej kadencji parlamentu w 2021 r. nie będzie zabiegać o żadne stanowisko polityczne, a w razie przedterminowych wyborów nie będzie już walczyć o urząd kanclerski.

Oznacza to, że Merkel, która w przeszłości uważała za konieczne łączenie w jednym ręku urzędu kanclerskiego i funkcji przewodniczącego partii, po grudniowym zjeździe CDU przestanie stać na czele tego ugrupowania, jednocześnie zachowując stanowisko szefowej rządu.

Dotychczas chęć kandydowania na przewodniczącego CDU zadeklarowała sekretarz generalna CDU Annegret Kramp-Karrenbauer oraz minister zdrowia Jens Spahn. O możliwej decyzji Merza donosiły wcześniej agencja dpa i tabloid "Bild".

Według dziennika gospodarczego "Handelsblatt" nie jest jasne, czy akces zgłosi także premier landu Nadrenia Północna-Westfalia Armin Laschet.

Minister gospodarki Niemiec Peter Altmaier, uważany za zaufanego współpracownika Merkel, we wtorek nie odniósł się do spekulacji, że on sam mógłby włączyć się w wyścig o fotel szefa CDU.

W niedawnych wyborach do landtagów Bawarii i Hesji chadecja i socjaldemokraci ponieśli duże straty. W Hesji sukces odnieśli Zieloni oraz prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD), która z wynikiem 12 proc. głosów po raz pierwszy weszła do heskiego landtagu i tym samym będzie reprezentowana we wszystkich 16 regionalnych parlamentach.

Merkel jest przewodniczącą CDU od 2000 roku, a na czele rządu Niemiec stoi od 2005 roku.