- - poinformował poseł PiS.
Podkreślił, że dane, które zostaną zaprezentowane, to elementy planowanego na początek przyszłego roku finalnego raportu. - - zastrzegł.
Podstawą analizy strat demograficznych poniesionych przez Polskę ze strony Niemiec - jak mówił - są materiały zebrane przez Biuro Odszkodowań Wojennych przy Radzie Ministrów w latach 1944–1946. - - dodał.
Jak zaznaczył, w celu zilustrowania skali zjawiska posłużono się kartogramami i innymi technikami prezentacji danych. - powiedział.
Mularczyk zapowiedział, że podczas piątkowego posiedzenia zespołu zostaną także przedstawione wstępne wyniki badań dotyczących oszacowania strat obejmujących m.in. budynki w zabudowie miejskiej, zagrody wiejskie, straty w rolnictwie i lasach oraz straty w obiektach zabytkowych i sakralnych.
Kolejnym wątkiem, jaki ma zostać poruszony podczas posiedzenia zespołu, ma być omówienie strat polskich ubezpieczycieli. - - zaznaczył Mularczyk.
Jak informuje parlamentarny zespół, straty polskich zakładów ubezpieczeniowych obejmują m.in.: straty w majątku zakładów, straty z tytułu przejęcia portfeli zakładów ubezpieczeń przez niemieckie zakłady ubezpieczeń na skutek przyłączenia części ziem Polski do Rzeszy oraz straty zakładów ubezpieczeń prowadzących dział ubezpieczeń na życie z powodu zawieszenia przez okupanta niemieckiego prawa wykonywania tych ubezpieczeń.
Poza prezentacją wyników badań przeprowadzonych przez ekspertów współpracujących z zespołem planowane jest też wystąpienie reżysera dokumentu. Film powstał m.in. w oparciu o wyniki prac parlamentarnego zespołu. Jego premiera telewizyjna zaplanowana jest na 1 września.
Parlamentarny zespół ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej powołano pod koniec września 2017 r. z inicjatywy PiS.
Zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych - o którą wnioskował Mularczyk - zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze, a twierdzenie, że wygasły lub uległy przedawnieniu jest nieuzasadnione. Z opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika zaś, że polskie roszczenia są bezzasadne.