Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest odmowa wszczęcia śledztwa ws. niedopełnienia obowiązków przez wicemarszałek Senatu

2 marca 2018, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wicemarszałek Maria Koc
Wicemarszałek Maria Koc/Agencja Gazeta
Warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa ws. niedopełnienia obowiązków służbowych przez wicemarszałek Senatu Marię Koc (PiS), podczas grudniowego głosowania nad ustawą likwidującą próg składek ZUS. Zawiadomienie złożyła Nowoczesna, według niej doszło do nieprawidłowego stwierdzenia kworum.

Na początku grudnia 2017 r., podczas głosowania w Senacie nad całą ustawą doszło do sporu o kworum. Okazało się, że 41 senatorów było za, jeden przeciw, a 6 wstrzymało się od głosu. Koc poinformowała wówczas, że na sali nie ma kworum, czyli połowy ustawowej liczby senatorów. Następnie, po konsultacji z sekretarzami, Koc przytoczyła regulamin Senatu, który w art. 3 stanowi, że Senat podejmuje decyzje zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. "W związku z powyższym zarządzam przeliczenie senatorów obecnych na sali" - mówiła.

Po tej decyzji senatorowie PO opuścili salę, a wicemarszałek ogłosiła przerwę. Po przerwie poinformowała, że na podstawie nagrań z monitoringu podczas głosowania na sali obecnych było 73 senatorów. Posłowie Nowoczesnej zawiadomili warszawską prokuraturę okręgową o możliwości niedopełniania obowiązków służbowych przez wicemarszałek poprzez nieprawidłowe stwierdzenie kworum. Według nich mogło też dojść do poświadczenia nieprawdy w dokumentach dotyczących głosowania - poprzez stwierdzenie, że podczas głosowania było kworum.

Jak poinformował w piątek PAP rzecznik prokuratury Łukasz Łapczyński, śledczy przeanalizowali m.in. sprawozdanie stenograficzne z obrad Senatu, dokumentację obrazującą wyniki przedmiotowego głosowania z podziałem na głosy i monitoring z sali obrad.

- wynika z uzasadnienia prokuratury.

Śledczy podkreślili też m.in, że choć z monitoringu z jednej z kamer wynika, iż w trakcie głosowania można stwierdzić obecność 67 senatorów; zapis nie obejmuje całości ław przeznaczonych w sali dla senatorów. "Natomiast na 26 sekund przed rozpoczęciem przedmiotowego głosowania w miejscu niewidocznym na zapisie pierwszego monitoringu – znajdowało się dodatkowo 6 senatorów. Wobec tego przyjąć należy z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, że na sali było 73 senatorów " - uznali śledczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj