Dziennik Gazeta Prawana logo

Morawiecki przyjął dymisję 17 wiceministrów. Tyszka: To ruchy pozorowane. Mają przykryć aferę z nagrodami

12 marca 2018, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Premier RP Mateusz Morawiecki
Premier RP Mateusz Morawiecki/PAP
Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że łącznie przyjął dymisję siedemnastu wiceministrów. Wśród nich m.in. Rafał Bochenek czy Michał Woś. Dymisję otrzymał też Piotr Woźny, miał zajmować się walką ze smogiem. Jak jednak podkreśliła rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, nadal będzie walczył ze smogiem, już jako pełnomocnik rządu.

Rzeczniczka rządu poinformowała, że wśród odwołanych wiceministrów są:

Ponadto - mówiła Kopcińska - wiceministrami przestali też być:

Kopcińska dodała, że wcześniej odwołani zostali:

- powiedziała rzeczniczka rządu. - dodała.

Na początku ubiegłego tygodnia premier Morawiecki zapowiedział, że w ciągu najbliższych miesięcy chce zmniejszyć liczbę ministrów i wiceministrów o 20-25 proc. a także zlikwidować premie i nagrody.

Premier poinformował na konferencji prasowej, że są kontynuowane prace "związane ze zmianami strukturalnymi, zmianami trybu pracy" rządu.

- - mówił Morawiecki.

Dlatego właśnie - jak oświadczył - "wkrótce" na Komitet Stały Rady Ministrów trafi "propozycja ustawy". - - powiedział premier.

Premier mówił na konferencji prasowej, że "w ogromnym stopniu" zmiany w rządzie nie są zmianami personalnymi i politycznymi, tylko zmianami "usprawniającymi pracę rządu".

- - tłumaczył Morawiecki. Zdaniem szefa rządu, "polska resortowa, zamykająca się" wciąż jest pewnego rodzaju "bolączką".

- - podkreślił szef rządu.

Dodał, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni zostaną przedstawione nazwiska kolejnych wiceministrów, którzy odejdą z rządu.

Tyszka (Kukiz'15): Ruchy pozorowane; mają przykryć aferę z nagrodami

powiedział PAP wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15) komentując odwołania 17 wiceministrów z rządu przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Tyszka komentując odwołania wiceministrów przywołał powiedzenie: "skoro zwalniają, to znaczy, że będą zatrudniać". - zaznaczył wicemarszałek.

Według niego "potrzebna jest głęboka, poważna debata o deregulacji, o wycofaniu się ze zbędnych przepisów i ustaw oraz jednocześnie o ograniczeniu zakresu działania państwa, czyli likwidacji wielu instytucji na poziomie centralnym".

Przyznał, że były już takie propozycje klubu Kukiz'15, ale zostały one odrzucone przez Prawo i Sprawiedliwość.

- dodał Tyszka

Ministerstwa, do których miałoby się ograniczyć państwo to: bezpieczeństwo kraju, sprawy zagraniczne, sprawy skarbowe, polityka gospodarcza, polityka społeczna, mecenat publiczny oraz sprawiedliwość i administracja.

To - zdaniem wicemarszałka - mogłoby przynieść oszczędności m.in. na obsłudze administracyjnej i technicznej ministerstw, w gabinetach politycznych, oraz usprawnić zarządzanie państwem.

Jak dodał, Kukiz'15 proponuje debatę na temat zmniejszenia liczby ministerstw

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj