Wicepremier Beata Szydło została zapytana w poniedziałkowym wydaniu tygodnika "DoRzeczy" o to, czy - jej zdaniem - "spór polityczny w Polsce doszedł do takiego poziomu, w którym nie ma miejsca na środek; będzie albo >depisyzacja<, albo utrzymanie władzy przez PiS".
- - zaznacza Szydło. Dodaje też, że "ma świadomość, że znaleźliśmy się w klinczu, w którym obecna opozycja - zupełnie wprost - odmawia nam legitymizacji, podważając wolę ogromnej liczby wyborców". - - podkreśla wicepremier.
- - ocenia.
Szydło podkreśla, że "jesteśmy w szczególnym momencie historycznym, mamy przecież niebawem setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości". - - mówi Szydło.
Na uwagę, że opozycja argumentuje, iż "nie może być jedności tam, gdzie doszło do złamania konstytucji, zburzenia trójpodziału władzy i monopolizacji mediów publicznych", Szydło odpowiada: - - zaznacza.
Pytana, czy nie przekonują jej okrzyki "konstytucja, konstytucja!", wicepremier odparła: - - podkreśla.
Szydło odniosła się także do kwestii taśm z zapisami rozmów premiera Mateusza Morawieckiego. Pytana, czy coś ją oburzyło, zaskoczyło, wicepremier odpowiada, że "premier Mateusz Morawiecki zabrał już głos w tej sprawie i myślę, że wszystko wyjaśnił". - - ocenia.
Szydło została także zapytana, "jaki obraz partii wyłania się ze spotkań, które - odbywa "od kiedy została przewodniczącą Komitetu Społecznego Rady Ministrów". - - zaznacza Szydło. - - podkreśla.
-
-- ocenia.