Dziennik Gazeta Prawana logo

Bodnar: Powiem w Brukseli, że w Polsce utrzymuje się stan zagrożenia praworządności

19 listopada 2018, 10:07
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Adam Bodnar
Adam Bodnar/PAP Archiwalny
Podczas wtorkowego wysłuchania publicznego organizowanego przez komisję ds. wolności obywatelskich PE powiem to, co mówię w Polsce od dłuższego czasu, czyli że utrzymuje się stan zagrożenia dla praworządności - powiedział w poniedziałek Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Adam Bodnar potwierdził w Radiu Zet, że wybiera się we wtorek na wysłuchanie publiczne organizowane przez komisję ds. wolności obywatelskich PE. - - powiedział.

Zapytany, co powie na temat stanu praworządności w Polsce, odpowiedział, że "powie to, co mówi w Polsce od dłuższego czasu". - - mówił. Wspomniał też o innych zmianach w sądownictwie m.in. dot. Sądu Najwyższego oraz KRS.

- - stwierdził Bodnar.

Zwrócił uwagę na zmiany w sądach powszechnych, które - jego zdaniem - dotyczą prawie 10 tys. sędziów. - - podkreślił RPO.

Dopytywany, czy nie boi się zarzutów, że donosi na Polskę, odpowiedział, że "w sytuacji, kiedy tego typu wysłuchanie publiczne organizowane jest przez PE, przez komisję ds. wolności obywatelskich, to jest to zupełnie naturalna sytuacja". - - zaznaczył Bodnar.

Odniósł się też do sprawy KNF. - - powiedział RPO.

"Gazeta Wyborcza" napisała we wtorek, że według Czarneckiego Chrzanowski w marcu 2018 r. zaoferował przychylność dla jego banku w zamian za około 40 mln zł; Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Według "GW", z nagrania, którego stenogram Czarnecki - właściciel Getin Noble Banku i Idea Banku - przekazał prokuraturze wraz z zawiadomieniem o przestępstwie wynika, że Chrzanowski miał proponować mu następujące przysługi: usunięcie z KNF Zdzisława Sokala - przedstawiciela prezydenta w Komisji i szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego - bo jest on zwolennikiem przejęcia banków Czarneckiego przez państwo; złagodzenie skutków finansowych zwiększenia tzw. stopy podwyższonego ryzyka (kosztowało to bank około 1 mld zł) oraz życzliwe podejście KNF i NBP do planów restrukturyzacji banków Czarneckiego.

Według publikacji "GW", w zamian za to Czarnecki miałby zatrudnić wskazanego przez Chrzanowskiego prawnika - radcę prawnego Grzegorza Kowalczyka - którego sugerowane wynagrodzenie, jak opisywała gazeta "powiązane z wynikiem banku" - miałoby wynosić 1 proc. wartości Getin Noble Banku, czyli około 40 mln zł. Według zawiadomienia, mówiąc o powiązaniu wynagrodzenia radcy prawnego z wynikiem banku, Chrzanowski miał wskazać Czarneckiemu na kartkę z napisem "1 proc.".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj