Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczmarek dostał brykę od Giertycha

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lider Ligi Polskich Rodzin Roman Giertych, mimo mocnych dowodów na kłamstwa Janusza Kaczmarka, nadal go wspiera. W weekend użyczył mu parlamentarnej limuzyny - żeby skompromitowany były minister mógł pokazywać się na wiecach i pojechać w komfortowych warunkach do domu. To bezczelność - oburza się "Fakt".

Giertych, mimo że jest szefem mało liczącej się partii, nadal zachowuje się, jakby był przynajmniej wicepremierem. Zaszczyty i przysługi rozdaje hojnie na lewo i prawo. Szczególnymi względami cieszy się u niego były minister Janusz Kaczmarek. Giertych najpierw mianował go dość egzotycznym kandydatem osobliwej koalicji Ligi i Samoobrony na premiera, a teraz wspomaga go jeszcze materialnie. Oczywiście za pieniądze podatników - czytamy w "Fakcie".

W sobotę, gdy Kaczmarek mógł cieszyć się pierwszym dniem wolności po wyjściu z prokuratury, partia Giertycha użyczyła mu na cały dzień luksusową limuzynę lancię thesis - opisuje bulwarówka. Kaczmarek więc woził się samochodem należącym do Kancelarii Sejmu, z zawodowym kierowcą. Najpierw podskoczył przed kancelarię premiera. Tam w "biało-czerwonym miasteczku" atakował rząd. Potem mógł jeszcze trochę pojeździć sobie samochodem, który - jak nieoficjalnie dowiedział się "Fakt" jest na co dzień autem wykorzystywanym przez Mirosława Orzechowskiego, szefa klubu parlamentarnego LPR.

Potem Kaczmarek przy aprobacie Giertycha, z butelką alkoholu w ręku odwiedził swojego adwokata. Naturalnie tą samą limuzyną. Koszt tej Giertychowskiej taksówki pokryją oczywiście podatnicy. Tyle że później było jeszcze lepiej. Kaczmarek wykorzystał bowiem sejmowy samochód do... odbycia podróży do swego rodzinnego gdyńskiego domu oddalonego o ok. 370 km od stolicy. Ciekawe tylko czy za to objazdowe tournee zapłaci z własnej kieszeni lub czy zrobi to jego polityczny mentor - Giertych - zastanawia się "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj