Konwencję otworzyła prezentacja spotu, w którym politycy m.in. Platformy Obywatelskiej przekonują, jak ważna jest równość i prawa kobiet. Następnie chwilą ciszy uczczono pamięć tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Zaplanowano wystąpienia m.in. szefa PO Grzegorza Schetyny, liderki Inicjatywy Polska Barbary Nowackiej, prezydent Konfederacji Lewiatan Henryki Bochniarz, b.premier Ewy Kopacz, wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej oraz prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka. W konwencji biorą też udział wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak i rzeczniczka zmarłego Pawła Adamowicza Magdalena Skorupka-Kaczmarek.
Schetyna: Aby stworzyć coś trwałego musimy to zrobić razem - mężczyźni i kobiety - na równych prawach
- powiedział podczas konwencji "Kobieta, Polska, Europa" szef PO Grzegorz Schetyna.
Według niego prawa kobiet muszą stać się "oczywistą codziennością". - - oświadczył szef Platformy.
Podkreślił, że jego ugrupowanie wiele lat namawia kobiety do udziału w polityce. -- mówił Schetyna.
Jak dodał "Polki i Polacy powinni być jednością". -- mówił szef PO.
Nowacka: My Polki chcemy być bezpieczne, nie odpuścimy walki o nasze prawa
- mówiła podczas konwencji liderka Inicjatywy Polska Barbara Nowacka.
Przypomniała, że 26 stycznia 1919 r. miały miejsce pierwsze wybory w odrodzonej Polsce, kiedy po raz pierwszy Polki mogły głosować. - - zauważyła.
- dodała Nowacka. Podkreślała, że Polki i Polacy muszą i chcą mieć te same prawa do równości, wolności i godnego życia. Zaznaczyła, że dla jej ugrupowania szczególnie istotna jest w tym kontekście obecność Polski w UE.
Podkreśliła również, że należy wyrównać różnice w płacach między kobietami a mężczyznami; zadeklarowała, że jeśli jej ugrupowanie będzie rządzić, wówczas przywróci finansowanie in vitro z budżetu państwa.
"To jest konwencja Platformy, nie Koalicji Obywatelskiej"
Sobotnie wydarzenie ma być z jednej strony podsumowaniem serii konsultacji, które Platforma prowadzi od zeszłego roku pod hasłem "(S)prawa Polek", z drugiej - wstępem do zbliżającej się kampanii przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Zjazd ma też upamiętnić setną rocznicę pierwszych, po odzyskaniu niepodległości, wyborów parlamentarnych, które odbyły się 26 stycznia 1919 r. Po raz pierwszy w historii prawo głosu i kandydowania miały w nich kobiety (do Sejmu dostało się wówczas osiem posłanek).
Zaproszenie na spotkanie, które PO zapowiadało jako konwencję Koalicji Obywatelskiej, zostało też wystosowane do przewodniczącej Nowoczesnej. Katarzyna Lubnauer zapowiedziała jednak, że nie weźmie w nim udziału. -- powiedziała PAP liderka Nowoczesnej.
Wyraziła przy tym pogląd, że wydarzenia z grudnia, kiedy to do klubu PO odeszła grupa posłów Nowoczesnej, "spowodowały, iż można uznać, że Platforma Obywatelska wygasiła Koalicję Obywatelską". Jej zdaniem trzeba "budować nową szeroką koalicję, czteropodmiotową, czyli złożoną z PO, PSL, SLD i Nowoczesnej".
Biedroń: Dziękujemy za pilniczek
Do konwencji odniósł się także Robert Biedroń. "Po 18 latach obecności Platformy Obywatelskiej w polskiej polityce dziękujemy za pilniczek dla kobiet. Postępowo! #sprawaPolek", napisał na TT.
Po 18 latach obecności Platformy Obywatelskiej w polskiej polityce dziękujemy za pilniczek dla kobiet. Postępowo! #SprawaPolek pic.twitter.com/uhX9NCnKhd
— Robert Biedroń (@RobertBiedron) 26 January 2019