Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński o współpracy Kujdy z SB: Informacja spadła na mnie jak grom z jasnego nieba

13 lutego 2019, 10:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/PAP Archiwalny
Nie usprawiedliwiam w żadnym wypadku współpracy Kazimierza Kujdy ze służbami PRL; informacja o niej spadła na mnie jak "grom z jasnego nieba" - powiedział w wywiadzie dla PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński.

PAP zapytała prezesa PiS, jak przyjmuje doniesienia medialne z zeszłego tygodnia dotyczące współpracy ze Służbami Bezpieczeństwa PRL b. prezesa NFOŚiGW, wieloletniego prezesa spółki Srebrna, Kazimierza Kujdy, i fakt, że jego teczka trafiła do zbioru zastrzeżonego IPN.

Dziennikarze agencji zadali również pytanie Jarosławowi Kaczyńskiemu, czy wiedział o współpracy Kujdy z aparatem bezpieczeństwa PRL.

- - powiedział prezes PiS.

- dodał.

Jak zaznaczył, jest pytanie dlaczego "pięciorzędny agent, który się wykręcił ze współpracy" znalazł się w zbiorze zastrzeżonym. - - ocenił prezes PiS.

PAP zapytała również prezesa PiS, czy Kazimierz Kujda złożył wniosek o autolustrację po ich rozmowie.

- - oświadczył Kaczyński.

W ubiegłym tygodniu pojawiły się doniesienia medialne dot. współpracy Kujdy z aparatem bezpieczeństwa PRL. "Rzeczpospolita" podała, że Kujda "widnieje w jawnym już inwentarzu IPN jako tajny współpracownik o pseudonimie Ryszard, który współpracę miał rozpocząć w 1979 r. w Siedlcach – zgadza się jego data urodzenia". Według "Rz", w 2002 r. teczka Kazimierza Kujdy trafiła do zbioru zastrzeżonego IPN.

Po publikacjach medialnych Kujda oświadczył, że nigdy nie podjął z SB współpracy, która doprowadziłaby do czyjejś krzywdy. Przyznał, że mógł "podpisać jakieś dokumenty" ubiegając się o wyjazd za granicę. Zapowiedział, że wystąpi do IPN o autolustrację (wniosek jednak należy składać do sądu okręgowego - PAP) i opublikuje dokumenty.

Od 2015 r. Kujda kierował Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. We wtorek minister środowiska Henryk Kowalczyk poinformował, że przyjął dymisję Kujdy z tej funkcji.

Wcześniej Kujda pełnił funkcję prezesa NFOŚiGW także w latach 2000-2002 oraz 2006-2008. W przeszłości Kujda był m.in. prezesem spółki Srebrna. Jego nazwisko pojawiło się w niedawnej publikacji "Gazety Wyborczej". Gazeta opublikowała stenogram nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim przedsiębiorcą Geraldem Birgfellnerem, którego firmy miały przygotować inwestycję budowy w Warszawie dwóch wieżowców dla powiązanej z PiS spółki Srebrna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj