"Jerusalem Post" podał w czwartek wieczorem, że podczas pobytu w Warszawie premier Netanjahu powiedział, że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście.
"Podczas rozmowy z dziennikarzami premier Netanjahu mówił o Polakach, nie polskim narodzie ani państwie. Jego wypowiedź została błędnie zrozumiana i zacytowana w prasie. W skutek interwencji później zostało opublikowane sprostowanie" - brzmi pełna treść oświadczenia Kancelarii Premiera Izraela, które późnym popołudniem w piątek zostało zamieszczone w języku angielskim na Twitterze izraelskiego MSZ.
Stanowisko to zostało następnie udostępnione przez ambasadę Izraela w Warszawie oraz szefową placówki Annę Azari. "Mam nadzieję, że to wyjaśnia wszelkie nieporozumienia" - skomentowała słowa oświadczenia dyplomatka, która przed południem została wezwana do polskiego MSZ w związku z artykułem izraelskiej gazety dotyczącym wypowiedzi premiera Izraela Benjamina Netanjahu.
I hope all misunderstandings are cleared https://t.co/z8EBZsYmGK
— Anna Azari (@Annaazari) 15 February 2019
Afera z Netanjahu. Schetyna przywołuje przeprosiny Obamy. Mazurek: To atak na polską politykę zagraniczną
Grzegorz Schetyna nawiązując do zamieszania wokół słów premiera Izraela napisał na Twitterze: "Polacy ani nie >kolaborowaliwspółpracowali z Niemcami, by zabijać Żydów<.>To obraża pamięć tysięcy Polaków, którzy Żydów bohatersko RATOWALI".
Zwrócił się też do premiera: "Panie @MorawieckiM, kiedy Pana gość premier Netanyahu przeprosi? Tak, jak za naszych czasów zrobił to prezydent Obama". Do wpisu Schetyny zostały załączone skany pism, które w 2012 roku wysłał prezydent Bronisław Komorowski do ówczesnego prezydenta USA Baracka Obamy. Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci" wygłaszając laudację na cześć kuriera polskiego podziemia Jana Karskiego podczas ceremonii pośmiertnego uhonorowania go Prezydenckim Medalem Wolności. W odpowiedzi na apele Komorowskiego Obama przeprosił za użyty przez siebie zwrot, co również załączył do swojego postu Schetyna.
Polacy ani nie "kolaborowali", ani nie "współpracowali z Niemcami, by zabijać Żydów".
— Grzegorz Schetyna (@SchetynadlaPO) 15 February 2019
To obraża pamięć tysięcy Polaków, którzy Żydów bohatersko RATOWALI.
Panie @MorawieckiM, kiedy Pana gość premier Netanyahu przeprosi?
Tak, jak za naszych czasów zrobił to prezydent Obama: pic.twitter.com/AsTJNqoR43
- - oceniła w rozmowie z PAP rzeczniczka PiS Beata Mazurek.
- - powiedziała PAP Beata Mazurek.
- - dodała Mazurek.
Rzeczniczka PiS oceniła wpis Schetyny jako "atak na polską politykę zagraniczną wynikający z rywalizacji politycznej na poziomie krajowym" i stwierdziła, że wpływa to "w sposób jednoznacznie negatywny na odbiór Polski na arenie międzynarodowej".
- - podkreśliła Mazurek.
Rzeczniczka PiS przypomniała, że w końcowym oświadczeniu po konferencji Iran nie jest wymieniany jako państwo odpowiedzialne za destabilizację sytuacji na Bliskim Wschodzie, a podczas spotkania obecni byli przedstawiciele licznych państw arabskich, których celem - jak dodała - jest doprowadzenie do całkowitej stabilizacji regionu.
- - mówiła Mazurek.
- - oceniła.
Rzeczniczka PiS stwierdziła, że prowadzenie suwerennej polityki zagranicznej wymaga podejmowania decyzji najbardziej korzystnych z punktu widzenia interesu narodowego. - - powiedziała Mazurek.
Co Netanjahu powiedział w Muzeum "Polin"?
- - powiedział PAP dyrektor departamentu spraw zagranicznych w KPRM Marek Korowajczyk.
"Jerusalem Post" podał w czwartek wieczorem, że podczas pobytu w Warszawie premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście. Informację tę zdementowała ambasador Izraela w Polsce Anna Azari. podkreśliła Azari, zwracając się do dyrektora Departamentu Spraw Zagranicznych KPRM Marka Korowajczyka.
W rozmowie z PAP Korowajczyk poinformował, że ambasador Izraela w Polsce przekazała pierwsze informacje w tej sprawie w czwartek ok. 23.30 do KPRM.
- powiedział Korowajczyk.
- dodał dyrektor departamentu spraw zagranicznych w KPRM.
Korowajczyk był pytany przez PAP również o wezwanie ambasador Izraela do Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz czy będą prowadzone dalsze rozmowy w sprawie wypowiedzi cytowanej przez "Jerusalem Post" między KPRM a ambasadą Izraela.
- podkreślił dyrektor departamentu spraw zagranicznych w KPRM.
Jak poinformowała PAP w piątek rzeczniczka MSZ Ewa Suwara, ambasador Izraela Anna Azari została wezwana do MSZ. Resort chce uzyskać wyjaśnienia w związku z artykułem "Jerusalem Post".
Premier Izraela przebywał z wizytą w Polsce w związku z konferencją dotyczącą Bliskiego Wschodu. W ramach wizyty Netanjahu uczestniczył w spotkaniu z dziennikarzami w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. Izraelski dziennik "Haaretz" poprosił premiera o odniesienie się do sytuacji, iż w Polsce można nadal wnosić pozwy cywilne przeciwko ludziom, którzy oskarżają naród polski o udział w zbrodniach wojennych i to mimo faktu, iż Polska ostatecznie wycofała się z kontrowersyjnego zapisu w ustawie o IPN.
miał powiedzieć Netanjahu.
Do słów premiera odniósł się też inny dziennik izraelski, "Jerusalem Post", który napisał, że Netanjahu wyraźnie stwierdził, że Polacy pomagali Niemcom zabijać Żydów podczas Holokaustu. W swojej informacji dziennik nie przytacza słów premiera, stwierdza jedynie, że premier użył takiego zwrotu podczas spotkania w Warszawie. Nie przytacza również pytania Haaretza, na które Netanjahu odpowiedział.
Polskie media w większości odniosły się do informacji "Jerusalem Post".
Ustawa o IPN została uchwalona w marcu 2018 roku i wywołała zgrzyt dyplomatyczny między innymi ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem. Kryzys dotyczył zapisu, który penalizował przypisywanie narodowi polskiemu lub państwu odpowiedzialności między innymi za zbrodnie hitlerowskie. W czerwcu 2018 roku Polska wycofała zapis, a premier Mateusz Morawiecki i premier Izraela we wspólnym oświadczeniu stwierdzili, że Izrael nie zgadza się na działania polegające na przypisywaniu Polsce lub narodowi polskiemu winy za okrucieństwa popełnione przez nazistów i ich kolaborantów.