20 sekund na skasowanie biletu?

Osoby korzystające z komunikacji miejskiej w Szczecinie muszą działać błyskawicznie. Obowiązujące zasady jasno wskazują, że bilet należy skasować lub aktywować natychmiast po wejściu do pojazdu. W przypadku biletów kupowanych w aplikacji mobilnej pasażer ma na to zaledwie 20 sekund.

Reklama

O tym, jak restrykcyjnie podchodzi się do tych przepisów, przekonała się jedna z pasażerek. Kobieta kupiła bilet 21 sekund po wejściu do tramwaju. Kontrola była bezlitosna – nałożono na nią karę w wysokości 200 zł. Próby reklamacji zakończyły się niepowodzeniem, a długie oczekiwanie na odpowiedź sprawiło, że ostatecznie zapłaciła podwójną kwotę.

Regulamin nie pozostawia wątpliwości

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie wymaga, by bilet był skasowany bez żadnej zwłoki. Na przystankach początkowych oznacza to konieczność aktywacji biletu natychmiast po odjeździe autobusu lub tramwaju. Tłumaczenia związane z pośpiechem, problemami technicznymi czy chwilowym brakiem zasięgu zazwyczaj nie są brane pod uwagę.

Dla wygody pasażerów dostępne są różne formy płatności – od tradycyjnych kasowników, przez Mobilną Kartę Miejską, aż po aplikacje mobilne. Odpowiedzialność za prawidłowe i terminowe skasowanie biletu zawsze spoczywa jednak na podróżnym.

Mandat? Możesz się odwołać, ale to nie zawsze pomaga

Reklama

Osoby, które uważają, że kara została nałożona niesłusznie, mają prawo złożyć reklamację. Czas na odwołanie wynosi do trzech miesięcy od dnia kontroli. Sprawa jest analizowana na podstawie danych z autokomputera pojazdu oraz zapisu monitoringu. Kluczowe jest jedno: pasażer musi udowodnić, że działał zgodnie z regulaminem.

W praktyce takie odwołania rzadko kończą się sukcesem, zwłaszcza gdy opóźnienie w zakupie lub aktywacji biletu jest nawet minimalne.

Kraków ma podobny problem z biletami mobilnymi

Nie tylko Szczecin zmaga się z kontrowersjami wokół biletów elektronicznych. W Krakowie pasażerowie również skarżą się na mandaty, mimo że bilety zostały kupione w aplikacji. Problemem bywa brak dostępu do internetu w trakcie kontroli lub chwilowe awarie systemów.

Pod koniec sierpnia jedna z pasażerek krakowskiej komunikacji miejskiej została ukarana za brak "okazania" biletu, choć wcześniej zapłaciła za przejazd w aplikacji. W momencie kontroli nie mogła jednak wyświetlić potwierdzenia zakupu. Sprawa zakończyła się dopiero po nagłośnieniu jej w mediach, a zarząd transportu zapowiedział zmiany w procedurach.

Zapowiadane zmiany wciąż niepewne

Mimo zapowiedzi reform podobne sytuacje w Krakowie nadal się zdarzają. Jeszcze w październiku kolejni pasażerowie informowali o mandatach wystawionych z powodu problemów technicznych. Przedstawiciele zarządu transportu przyznają, że nowe zasady dotyczące biletów mobilnych są gotowe, ale wciąż czekają na decyzję miejskich urzędników. Nie ma pewności, czy wejdą w życie przed końcem roku.

Wniosek dla pasażerów jest prosty

Jeśli korzystasz z komunikacji miejskiej, liczy się każda sekunda. Kupno lub skasowanie biletu nawet chwilę za późno może skończyć się wysoką karą. W dobie aplikacji mobilnych warto uruchomić bilet jeszcze zanim pojazd ruszy – to najprostszy sposób, by uniknąć stresu i niepotrzebnych wydatków.