"Dalsze rządy Kaczyńskich to katastrofa dla Polski. Już obecnie społeczeństwo jest podzielone w stopniu nieznanym od dawna. Polityka stała się czystą socjotechniką, uprawianą bez jakichkolwiek, w tym prawnych i moralnych, ograniczeń" - uważa Włodzimierz Cimoszewicz.

Zdaniem byłego premiera polityka zagraniczna Polski ośmiesza nasz kraj, a gospodarka ma się dobrze tylko dzięki członkostwu w Unii Europejskiej. "Sukces wyborczy populistycznej prawicy oznaczałby nie tylko kontynuację, ale wręcz nasilenie tych wszystkich złowrogich działań. Kto ma trochę oleju w głowie i uczciwości w sercu, ma obowiązek przeciwstawić się takiej perspektywie" - tak Cimoszewicz tłumaczy swą decyzję o udziale w przedterminowych wyborach.

Włodzimierz Cimoszewicz zniknął ze sceny politycznej w trakcie kampanii prezydenckiej w 2005 roku. Teraz powraca jako kandydat niezależny, bo uważa, że po wielu latach działalności publicznej wyborcy znają go wystarczająco dobrze, by zagłosować na nazwisko, a nie partię.