Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzaskowski nie wycofa się z karty LGBT. "Szczujnia pisowska szczuje na naszych współobywateli o innej orientacji"

19 marca 2019, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski/PAP Archiwalny
Gdyby nie było karty LGBT, znalazłby się inny pretekst - podkreślił prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, pytany, czy nie żałuje, że podpisał taką deklarację. PiS próbuje z tego zrobić wielką wojnę światopoglądową, ja się nie dam w to wkręcić, bo nie o to chodzi - dodał.

Deklarację LGBT+ Trzaskowski podpisał w połowie lutego. Dokument zakłada działania w takich obszarach, jak bezpieczeństwo, edukacja, kultura i sport, administracja, a także praca. W dziedzinie edukacji w deklaracji zapowiedziano m.in. wprowadzenie edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej w każdej szkole, uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej, zgodnej ze standardami i wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Prezydent stolicy pytany w radiu Zet, czy nie żałuje podpisania karty LGBT, odparł, że nie. - - ocenił.

Dopytywany czy nie "wyszedł przed szereg" Trzaskowski odparł: "To było przemyślane i to bardzo dokładnie, dlatego że ja w kampanii mówiłem o tym, że jeżeli chcemy być ludźmi porządnymi, to powinniśmy stać przy wszystkich mniejszościach, które są w tej chwili spychane na margines".

Pytany, czy konsultował tę decyzję z liderem PO Grzegorzem Schetyną, Trzaskowski podkreślił, że podpisanie karty było jego "autonomiczną decyzją". "Ja rozmawiam przez cały czas z Grzegorzem Schetyną" - dodał. Dopytywany, czy Schetyna wiedział o podpisaniu karty, Trzaskowski potwierdził. - - dodał.

Prezydent Warszawy został zapytany również o piątkową wypowiedź wiceprezydenta Pawła Rabieja dla "Dziennika Gazety Prawnej". - - powiedział Rabiej, podkreślając jednak, że nie jest zwolennikiem "zmieniania społeczeństwa na siłę".

Trzaskowski odpowiedział wówczas na Twitterze, że "działaniom Warszawy przyświeca walka z brakiem tolerancji", a "wypowiedzi wykraczające poza program Koalicji Europejskiej mogą zniszczyć nasz wysiłek w walce z nienawiścią". - - dodał prezydent miasta.

- - powiedział we wtorek Trzaskowski. Podkreślił, że w ratuszu jest "mnóstwo pracy", a Rabiej odpowiada m.in. za kwestie polityki społecznej.

Na pytanie, czy Rabiej dostanie "szlaban" na wypowiedzi tego typu, Trzaskowski odparł: "Jesteśmy politykami, którzy muszą wyciągać wnioski z tego, co mówią, ale jesteśmy politykami niezależnymi, w związku z tym ja nie jestem od tego, żeby komukolwiek dawać szlabany". Dopytywany, czy Rabiej będzie mógł się wypowiadać w sprawach światopoglądowych, prezydent Warszawy odparł, że "jeżeli prezentuje stanowisko Koalicji Europejskiej - to oczywiście tak".

- - mówił. - - dodał.

Podkreślił, że obecnie nie ma dyskusji na temat wprowadzenia adopcji dzieci przez małżeństwa homoseksualne. - - dodał.

Dopytywany dlaczego Rabiej nie zajmuje się tym, czym miał się zająć, a więc reprywatyzacją, odpowiedział, że tymi kwestiami również się zajmuje. - - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP/Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj