Podczas dyskusji na Uniwersytecie Nowojorskim w ubiegłym tygodniu Morawiecki tłumaczył m.in. dlaczego jego rząd przeprowadza zmiany w sądownictwie. Wyraził pogląd, że "duża część systemu" wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju jest "skorumpowana". - mówił Morawiecki.
Grupiński ocenił na środowej konferencji w Sejmie, że Morawiecki "szkaluje własne państwo i polski wymiar sprawiedliwości" w USA i nie można przejść nad tym do porządku dziennego. dodał poseł PO.
Według niego nie można również "przejść do porządku dziennego" nas wtorkową wypowiedzią wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, który komentując postępowanie grupy nauczycieli w Sosnowcu, porównał ich do żołnierzy Wehrmachtu. mówił wiceszef MS. Jego słowa wywołały oburzenie części komentatorów; polityk przeprosił później za swą wypowiedź.
W ocenie Rafała Grupińskiego tego rodzaju "wystąpienia" przedstawicieli obozu rządzącego "mnożą się". "Mieliśmy do czynienia z niezwykłą tolerancją wobec różnych wystąpień polskich nacjonalistów, czy nawet - można powiedzieć - neofaszystów. Mieliśmy niezwykłą pobłażliwość służb ministra Ziobry i premiera Morawieckiego wobec wielu ekscesów nacjonalistycznych i antysemickich" - podkreślał poseł Platformy.
Jego zdaniem premier Mateusz Morawiecki "jest dzisiaj premierem skompromitowanym i nie powinien w ogóle pełnić funkcji prezesa Rady Ministrów polskiego rządu".
Grupiński zaapelował też do Polek i Polaków, by "nie dali się zwieść błękitnym ścianom, które wznosi na swoich konwencjach PiS, rzekomo bliskich kolorowi flagi europejskiej". "Ten kolor, jaki powinien dzisiaj towarzyszyć PiS-owi, staje się coraz bardziej brunatny, bo taka jest ta partia w sposobie myślenia" - dodał poseł PO.
W ostatnich dniach oburzenie części komentatorów i środowisk wywołała inscenizacja "sądu na Judaszem", która odbyła się w Wielki Piątek w Pruchniku na Podkarpaciu. Kukła, która miała wyobrażać Judasza, otrzymała wyrok 30 uderzeń kijami - równą liczbie otrzymanych srebrników. Kukłę biły uczestniczące w "sądzie" dzieci, zachęcane do tego przez dorosłych. Następnie kukłę Judasza wleczono ulicami miasta, na moście obcięto jej głowę, a tułów podpalono i wrzucono do rzeki.
Sprawę "sądu na Judaszem" wyjaśnia podkarpacka policja. Jak wynika z wtorkowego komunikatu policji, zebrano m.in. materiały dotyczące "podejrzenia nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym". Wydarzenia w Pruchniku potępiły m.in. Światowy Kongres Żydów oraz Konferencja Episkopatu Polski.