- Najpierw pomyślałem, że to propagandowa reakcja, ale to bardzo wielka zmiana Kodeksu karnego - ocenił te propozycje w radiu TOK.FM Włodzimierz Cimoszewicz kandydat Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Reklama

- Reforma przygotowana przez Ziobrę już rok temu była krytykowana przez wszystkich ekspertów, a teraz pod osłoną robi się to - dodał. - Zgadzam się z prawnikami, że to jest droga donikąd.

- W ludziach dominuje emocjonalna reakcja na przestępstwo. W systemach najbardziej represyjnych - w Stanach i Rosji - długie okresy zamknięcia produkują dużo groźniejszych przestępców. Wytwarza to środowisko przestępcze, wzmacnia je. Wychodzą ludzie z ogromnym poczuciem niesprawiedliwości, którzy nauczyli się czegoś nowego - mówił były premier i były minister sprawiedliwości. Dodał, też, że jemu osobiście podoba się system skandynawski, gdzie są środki probacyjne, skazany musi wypełniać konkretne warunki i żyje na wolności, ma przygotowanie do normalnego życia, niepopełniania przestępstw.

Zgodnie z przedstawioną przez rząd propozycją zmian w Kodeksie karnym, zgwałcenie dziecka nie będzie podlegać przedawnieniu. Obecnie gwałt na osobie małoletniej poniżej 15 roku życia przedawnia się po 20 latach, a jeżeli w tym czasie wszczęto postępowanie – po upływie 30 lat. Wśród rozwiązań wymierzonych w sprawców przestępstw pedofilskich, w projekcie zaproponowano także podniesienie wieku prawno-karnej ochrony dzieci z 15 do 16 lat.

Jednocześnie, rządowa propozycja zakłada wprowadzenie możliwości odstąpienia od kary przez sąd, gdy różnica wieku jest niewielka. Projekt radykalnie podwyższa kary za pedofilię. Gwałcicielowi dziecka grozić będzie od 5 do 30 lat więzienia. Jeżeli natomiast osoba małoletnia pozostawała pod pieczą sprawcy, wówczas dolna kara będzie podwyższona do 8 lat. Jeśli zaś następstwem gwałtu będzie śmierć dziecka - kara dożywocia.

Aktualnie za zgwałcenie dziecka grozi od 3 do 15 lat, a gdy sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem – od 5 do 15 lat. Projekt zakłada też podwyższenie kar za seksualne wykorzystanie dzieci. Obecnie wynoszą one od 2 do 12 lat więzienia, a zgodnie z projektem – od 2 do 15 lat. Projekt zakłada również, że sprawcy brutalnych zbrodni pedofilskich nie będą mogli wyjść z więzienia na przedterminowe zwolnienie. W najcięższych przypadkach sąd będzie mógł wyłączyć możliwość wcześniejszego warunkowego zwolnienia.

W myśl proponowanej nowelizacji poszerzony zostanie zakres informacji ujawnianych w tzw. rejestrze pedofilów, który zostanie uzupełniony o zawód wyuczony i wykonywany przez sprawcę w momencie popełnienia przestępstwa. Pozostałe zmiany zaproponowane w projekcie reformy Kodeksu karnego dotyczą m.in. elastycznego wymiaru kar. Mają one dać sądom możliwość orzekania zgodnie z poczuciem sprawiedliwości i współmiernie do ciężaru winy.

Reklama

Obecnie sędziowie dysponują ograniczonym zakresem kar za najpoważniejsze przestępstwa: do 15 lat pozbawienia wolności, osobną karą 25 lat więzienia i dożywotnim pozbawieniem wolności. Nie mogą więc wymierzyć np. kary 18 czy 27 lat więzienia, nawet gdyby była ona odpowiednia. Projekt zakłada likwidację osobnej kary 25 lat więzienia i wprowadzenie elastycznego wymiaru kar: od 15 dni do 30 lat pozbawienia wolności oraz dożywocia. Uzasadnienie projektu ustawy przedstawił minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Projekt został skierowany do Komisji Ustawodawczej.