Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydenci Gdańska i Sopotu oburzeni po Marszu Równości. Prokuratura wszczyna postępowanie

28 maja 2019, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
lgbt
lgbt/Shutterstock
Gdańska prokuratura wszczęła postępowanie, w którym zbada, czy uczestnicy sobotniego Trójmiejskiego Marszu Równości, którzy nieśli transparent z waginą imitując procesję Bożego Ciała, znieważyli uczucia religijne. Zawiadomienie w tej spawie złożyły trzy osoby powołując się na doniesienia medialne.

O wszczęciu postępowania w tej sprawie poinformowała we wtorek Grażyna Wawryniuk rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Wyjaśniła, że postępowanie ma formę dochodzenia, a prowadzone jest pod kątem art. 196 kodeksu karnego dotyczącego obrazy uczuć religijnych.

Wawryniuk dodała, że do prokuratury wpłynęły dwa zawiadomienia w tej sprawie sporządzone przez trzy osoby. Zawiadamiający powołali się w nich na informacje w mediach, które relacjonowały przebieg V Trójmiejskiego Marszu Równości. Stwierdzili oni, że ich uczucia religijne zostały urażone.

Dochodzenie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Gdańsk Śródmieście.

Jak informowały lokalne media, wśród osób, które złożyły zawiadomienia, znalazł się m.in. były poseł PiS Andrzej Jaworski oraz współzałożyciel Stowarzyszenie myGdańsk.pl Hubert Grzegorczyk.

W trakcie sobotniego Trójmiejskiego Marszu Równości grupa kobiet ubranych w kolorowe stroje tańczyła wokół transparentu z rysunkiem przedstawiającym waginę. Transparent niosła osoba przebrana w biały strój nawiązujący do komży, a całą scenkę odgrywano tak, że imitowała ona procesję z Najświętszym Sakramentem, jakie zwykle organizowane są w święto Bożego Ciała.

"Bardzo mi przykro i ubolewam, że V Trójmiejski Marsz Równości stał się dla części uczestników okazją do obrażania uczuć religijnych wielu Polaków. Moim skromnym zdaniem, jak ktoś chce walczyć o równość i tolerancję, to nie powinien obrażać innych. Jak chce się mówić o miłości, to trudno budować nienawiść. Szkoda, że takie przesłanie przebiło się z Państwa inicjatywy mającej służyć poszanowaniu tolerancji i wezwaniu do równości. Oczekuję Państwa reakcji" - napisał w liście do Stowarzyszenia na Rzecz Osób LGBT Tolerado oraz Stowarzyszenia Dziewuchy Dziewuchom Karnowski.

Treść listu przekazało we wtorek biuro prasowe Urzędu Miejskiego w Sopocie.

- – oświadczyła we wtorek również prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz.

Ona również wyraziła swoje oburzenie na piśmie.

- - powiedziała Dulkiewicz.

Mówiła, że na Marszu Równości było wiele rodzin, bo "wielu z nas wierzy w to, że tylko stopniowa edukacja, stopniowa nauka szacunku jeden do drugiego, bez obrażania drugiego może przynieść efekt w postaci budowy wspólnoty i prawdziwie obywatelskiego społeczeństwa".

- - podkreśliła Dulkiewicz.

Dodała, że dla niej "najwyższą wartością jest stworzenie, budowa, krok po kroku wspólnoty w Gdańsku". - oceniła.

- - przypomniała.

Prezydent Gdańska podkreśliła, że Model dotyczy nie tylko dyskryminacji tylko ze względu na płeć czy orientację, wiek czy pochodzenie, ale także ze względu na wyznanie.

- - oświadczyła Dulkiewicz.

- - skomentowała wiceprezes Stowarzyszenia na Rzecz Osób LGBT Tolerado, Marta Magott, organizującego V Trójmiejski Marsz Równości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj