Dziennik Gazeta Prawana logo

Von der Leyen przyjeżdża do Polski. "Została szefową KE dzięki Morawieckiemu, ma dług"

24 lipca 2019, 09:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ursula von der Leyen
Ursula von der Leyen/Shutterstock
Ursula von der Leyen została przewodniczącą Komisji Europejskiej m.in. działaniom premiera Mateusza Morawieckiego, w jakimś sensie ma dług wobec Polski; w czwartek podczas rozmów w Warszawie będziemy zabiegać, by nasze interesy były dobrze reprezentowane - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.

W czwartek nowa szefowa Komisji Europejskiej złoży wizytę w Warszawie; spotka się z premierem Morawieckim.

Rzecznik rządu powiedział w środę w TVP1, że Morawiecki "poszedł drogą kompromisu" przy wyborze władz KE. - powiedział Müller.

Pytany, czy zatem von der Leyen ma dług wobec Polski, odparł: "w jakimś sensie na pewno tak". - powiedział Müller.

- powiedział rzecznik rządu nawiązując do wizyty w Polsce szefowej KE.

Pytany, o jakie stanowisko dla Polski w Komisji można "zagrać" z nową szefową KE, Müller wskazał, że dla rządu istotne są kwestie związane z gospodarką, budżetem. - powiedział rzecznik rządu.

- podkreślił Müller.

Rzecznik rządu był też pytany, czy po wyborze nowej szefowej KE, znikną wszystkie zatargi między Polską i Komisją. Müller podkreślił, że dopiero się okaże, czy Frans Timmermans ponownie będzie wiceszefem KE, ponieważ trwa proces wyłaniania nowej komisji.

- powiedział Müller.

Jak mówił, alternatywą dla von der Leyen na stanowisku szefa KE był Timmermans, "lewicowy ideolog właściwie, dzielący kraje europejskie".

- powiedział rzecznik rządu.

W ubiegłym tygodniu Ursula von der Leyen - dotychczasowa minister obrony Niemiec - została wybrana przez Parlament Europejski nową przewodniczącą Komisji Europejskiej. Obecnie prowadzi ona rozmowy z poszczególnymi państwami członkowskimi na temat składu przyszłej KE. Po jej wyborze szef rządu Mateusz Morawiecki ocenił, że von der Leyen daje nadzieję na nowe otwarcie w UE. Premier deklarował wówczas, że chce z nową szefową KE najpierw rozmawiać o możliwych tekach dla Polski, a później przedstawi kandydatów do KE.

Głosowanie PE nad całym składem Komisji Europejskiej i przesłuchania poszczególnych osób odbędą się po wakacjach. Obecnie już 15 krajów w mniej lub bardziej oficjalny sposób zgłosiło swoich kandydatów na komisarzy do komisji von der Leyen. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj