Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera Piebiaka. Szef KRS: Sprawa jest bardzo poważna i podważa naszą wiarygodność

23 sierpnia 2019, 12:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Leszek Mazur. przewodniczący KRS
Leszek Mazur. przewodniczący KRS/Agencja Gazeta
Doniesienia o działalności hejterskiej, w których pojawiają się członkowie Krajowej Rady Sądownictwa podważają wiarygodność Rady - powiedział PAP przewodniczący KRS Leszek Mazur. Dodał, że jeśli te informacje się potwierdzą to sędziowie ci powinni zrezygnować z członkostwa w Radzie.

Przewodniczący KRS zaznaczył przy tym, że w takich przypadkach sankcja musi być ostra. - - dodał sędzia Mazur.

Sędzia Mazur był pytany w rozmowie z Polską Agencją Prasową o ocenę doniesień portalu Onet.pl dotyczących prób dyskredytowania i hejtowania niektórych sędziów w mediach społecznościowych. Według informacji portalu, na komunikatorze WhatsApp miała powstać zamknięta grupa o nazwie "Kasta", która wymieniała się pomysłami na oczernianie niektórych sędziów. Mieli do niej należeć m.in. członkowie KRS: Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz, także Tomasz Szmydt z biura prawnego Rady.

- - ocenił sędzia Mazur zaznaczył. Dodał przy tym, że doniesienia Onetu przyjął z ogromnym zaniepokojeniem. - - oświadczył.

Mazur zauważył przy tym, że ujawnione informacje mają związek z działaniami funkcjonariuszy państwowych i sędziów, "od których wymaga się nieskazitelnej postawy". - - ocenił przewodniczący KRS.

Sędzia Mazur był też pytany, czy sędziowie, którzy według doniesień uczestniczyli w działaniach hejterskich, powinni dalej orzekać w sądach. - - podkreślił.

Jak dodał, gdyby potwierdziły się informacje dotyczące udziału członków i pracowników KRS w działalności hejterskiej "to należałoby oczekiwać, że w poczuciu odpowiedzialność takie osoby powinny zrezygnować z zasiadania w Radzie". - - wskazał sędzia Mazur.

Jego zdaniem doniesienia Onetu "nie zwiększają zaufania do KRS". - - ocenił.

Przewodniczący KRS zwrócił też uwagę, że sędziowie są osobami publicznymi, "z tego powodu są też obiektem większego zainteresowania opinii publicznej". - - dodał.

W artykułów publikowanych w tym tygodniu przez Onet wynika, że wiceszef MS Łukasz Piebiak utrzymywał w mediach społecznościowych kontakt z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Iustitii prof. Krystiana Markiewicza. Miało się to odbywać za wiedzą wiceministra. Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji. Z doniesień portalu wynika też, że m.in. w proceder miał być też zamieszany sędzia SN Konrad Wytrykowski, który miał wymyślić akcję wysyłania pocztówek z wulgarnym napisem do prezes Gersdorf.

W związku z doniesieniami Onetu, do prokuratury wpłynęło we wtorek zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, złożone przez SLD. Jak przekazała PAP prok. Mirosława Chyr z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w związku z tym zawiadomieniem prokuratura prowadzi postępowanie sprawdzające w tej sprawie.

W czwartek w uchwale prezydium KRS wyraziło zaniepokojenie i zażądało wyjaśnień od członków Rady wymienianych w publikacjach portalu. Zdaniem prezydium Rady, niezbędne jest zbadanie wszystkich doniesień medialnych przez organy ścigania i przez właściwego rzecznika dyscyplinarnego sędziów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj