Sąd zdecydował w środę, że Sławomir Cenckiewicz ma opublikować oświadczenie o treści: "W informacjach publikowanych przeze mnie na portalu Twitter zawarłem nieprawdziwe insynuacje, dotyczące posła Sławomira Nitrasa, jakoby dopuścił się w trakcie pełnienia swoich obowiązków przestępstwa. Moje wpisy zawierają nieprawdziwe i naruszające dobra osobiste Sławomira Nitrasa sugestie, w związku z czym za swoje publikacje przepraszam". Cenckiewicz ma też nie usuwać oświadczenia przez sześć miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku.
Publicysta ma także wpłacić 5 tys. zł na rzecz Fundacji Zachodniopomorskie Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych.
– powiedziała sędzia Joanna Kitłowska-Moroz, uzasadniając wyrok. Jak dodała, Sławomir Nitras nie jest złodziejem, ponieważ "nie zabrał cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia".
Sędzia wyjaśniła, że chodziło o książkę, którą poseł wziął do ręki, a następnie odłożył "w niedalekiej odległości", co było widoczne na prezentowanym podczas procesu nagraniu.
– powiedziała sędzia. Dodała, że mimo to Cenckiewicz zdecydował się udostępnić czytelnikom swojego profilu na Twitterze "informację nieprawdziwą i jednoznacznie negatywnie rzutującą na postrzeganie" Nitrasa, "nie tylko jako polityka, ale jako człowieka".
– zauważyła sędzia Kitłowska-Moroz.
Sąd uznał, że Sławomir Cenckiewicz ma przeprosić za jeden z trzech przedstawionych przez Sławomira Nitrasa wpisów.
Wyrok jest nieprawomocny. Cenckiewicz zapowiedział odwołanie. "Nie akceptuję tego. Oczywiście mogę się pocieszać, że z trzech wpisów jeden został uznany za obraźliwy dla pana posła Nitrasa, ale ja tego nie akceptuję i będę chciał podważyć ten wyrok" – powiedział dziennikarzom publicysta.
Poseł PO Sławomir Nitras wytoczył wiceprzewodniczącemu Kolegium IPN Sławomirowi Cenckiewiczowi proces cywilny w związku z wpisami, które ten drugi opublikował w 2016 r. na swoim koncie na Twitterze.
W końcu sierpnia ub.r. Sąd Okręgowy w Szczecinie wydał w tej sprawie wyrok w trybie zaocznym. Orzekł wtedy, że Cenckiewicz wpisami na Twitterze naruszył dobra osobiste Nitrasa. Zobowiązał Cenckiewicza m.in. do opublikowania na Twitterze oświadczenia z przeprosinami oraz wpłaty 10 tys. zł na rzecz Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych. Wyrok był nieprawomocny, publicysta się od niego odwołał.