- To można traktować w kategoriach ponurej groteski, ale raczej jako ostrzeżenie. Dlatego, że Kaczyński jest wiarygodny jednostronnie. Jeśli zapowiada coś złego, to stara się to zrealizować. Jeśli zapowiada coś dobrego, to należy podchodzić do tego sceptycznie - mówił na antenie TOK FM o punktach programu PiS dotyczących zmian w postępowaniu państwa wobec dziennikarzy i artystów, które polegają m.in na wprowadzeniu "Karty artysty zawodowego", profesor Leszek Balcerowicz. Ekonomista ironizował, że PiS może następnie chcieć stworzyć związek pisarzy polskich z Marcinem Wolskim na czele.

CZYTAJ WIĘCEJ O PLANACH PiS WOBEC DZIENNIKARZY>>>

CZYTAJ WIĘCEJ O PLANACH PiS WOBEC ARTYSTÓW>>>

 Były szef NBP uznał też, że PiS prowadzi bezprecedensowy zamach na państwo prawa. To tworzy ryzyko dla każdego obywatela, dla przedsiębiorców i dla demokracji. Nie ma bowiem żadnej demokracji, jeśli wymiar sprawiedliwości jest w rękach jednej partii - twierdził.

Zauważył też, że jeśli ludzie uważają, że poprawiła się sytuacja ekonomiczna, to nie jest to dzięki PiS, a wbrew PiS i jest zasługą dobrej sytuacji międzynarodowej oraz "podwojenia napływu pracowników z Ukrainy. Balcerowicz uważa bowiem, że polityka gospodarcza rządu buduje tylko same zagrożenia - wymienił m.in. brak wzrostu inwestycji prywatnych, czy przejmowanie banków przez państwo.

Dlatego też wzywał ludzi na pójście na wybory, by powstrzymać PiS. Trzeba mobilizować wyborców. Mamy do czynienia z ludźmi, którzy nie mają żadnych skrupułów. Mówię o czołówce PiS - podsumował.