W sobotę kandydaci PSL-KP w wyborach parlamentarnych podpisują w wielu polskich miastach m.in w Łodzi, Rzeszowie, Olsztynie i Warszawie "Pakt dla zdrowia".
"Jedynka" na warszawskiej liście PSL-KP Władysław Teofil Bartoszewski powiedział, że ponad 80 procent Polaków uważa, że służba zdrowia jest "największą bolączką w tej chwili w naszym kraju".
- zaznaczył Bartoszewski.
Według niego, brakuje nam lekarzy specjalistów. - mówił Bartoszewski.
- podkreślił kandydat PSL-KP.
Bartoszewski zaapelował też do liderów list w Warszawie: Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO-KO), prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i Adriana Zandberga ("Lewica" - KW Sojusz Lewicy Demokratycznej), żeby podpisali się pod "Paktem dla zdrowia".
Rzecznik ludowców i "trójka" na podwarszawskiej liście PSL-KP Jakub Stefaniak zachęcał też wszystkie środowiska polityczne do podpisania się pod pakiem. - mówił.
"Pakt dla zdrowia" przygotowany przez PSL-KP zakłada m.in. podwyższenie publicznych nakładów na ochronę zdrowia do wysokości co najmniej 6,8 procent PKB już w 2020 roku; zwiększenie liczby personelu w systemie ochrony zdrowia; podniesienie o co najmniej 30 procent wynagrodzeń pracowników służby zdrowia: pielęgniarek i położnych, lekarzy ze szczególnym uwzględnieniem lekarzy rezydentów, ratowników medycznych, diagnostów laboratoryjnych, fizjoterapeutów, farmaceutów szpitalnych, techników medycznych oraz pracowników administracji placówek medycznych.
Pakt zakłada też zapewnienie takiego samego dostępu do najnowocześniejszych metod leczenia jak w innych krajach UE oraz upowszechnienie działań na rzecz profilaktyki chorób cywilizacyjnych.