Kukiz był pytany w radiu RMF FM, czy wyobraża sobie, że podpisze po wyborach porozumienie z Prawem i Sprawiedliwością, bo szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i poseł ludowców Piotr Zgorzelski nie wyobrażają sobie koalicji z PiS. odpowiedział lider Kukiz'15. Zaznaczył jednak, że nie jest to czarno-białe. Dodał, że on podpisze umowę z każdym, kto zagwarantuje wprowadzenie postulatów proobywatelskich.
- podkreślił Kukiz. dodał. Na uwagę, że Kosiniak-Kamysz taką koalicję wyklucza, odpowiedział: -
Kukiz zaznaczył, że po wyborach zamierza tworzyć klub z Kosiniakiem-Kamyszem.
Prowadzący rozmowę powiedział o hipotetycznej sytuacji, gdzie Koalicja Obywatelska i PiS po wyborach mają taki sam wynik i to od PSL i Kukiz'15 będzie zależało, kto tworzy rząd, a PSL wskazuje, że będzie to KO i lewica.
- odpowiedział polityk.
Paweł Kukiz zwrócił się też z bezpośrednim przesłaniem do prezesa PiS. - - oświadczył.
Dodał, że zaśpiewa prezesowi PiS piosenkę "siedząc na byku", jeśli ten wprowadzi postulaty proobywatelskie lub zagłosuje na listę PSL. Dopytywany, czy podejmie jakiekolwiek rozmowy z PiS-em po wejściu do Sejmu, odpowiedział: "Przez cztery lata rozmawiałem z prezesem Kaczyńskim błagając go o chociaż jeden instrumencik prodemokratyczny. +Nie+ i koniec".
Kukiz był również pytany na kogo zagłosowałby w wyborach prezydenckich, odpowiedział, że nie widzi w tej chwili takiego kandydata. Zapytany, czy on sam chciałby kandydować, odpowiedział, że nie. - powiedział.
Wybory parlamentarne odbędą się 13 października. Polacy wybiorą 460 posłów i 100 senatorów.