Wassermann wraz z innymi kandydatami PiS rozdawała ulotki zachęcające do udziału w głosowaniu 13 października.
– mówiła Wassermann.
Kandydatka PiS apelowała, żeby każdy zadzwonił do swojego bliskiego czy znajomego i zapytał, czy na pewno wybiera się głosować i zachęcił go do tego. mówiła Wassermann.
Dopytywana przez dziennikarzy, co jest stawką tych wyborów, Wassermann powiedziała, że w tych wyborach "toczy się walka o pełną demokrację, o pełen pluralizm, o to, czy programy, które udało się przez cztery lata wypracować, nie zadłużając państwa polskiego, będą kontynuowane".
– podkreśliła Wassermann, mówiąc m.in. o "rewelacyjnych stosunkach z USA".
Wassermann jest posłanką obecnej kadencji Sejmu – w wyborach w 2015 r. startowała z listy PiS jako kandydatka bezpartyjna. W 2018 r. przegrała z Jackiem Majchrowskim wybory na prezydenta Krakowa. Jest m.in. przewodniczącą sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold.